22.11.2017
PL EN
13.11.2017 aktualizacja 13.11.2017

Ekspert: usystematyzowanie badania przyczyni się do lepszej diagnozy tętniaka opuszki aorty

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Bardziej wnikliwe metody diagnozowania tętniaka opuszki aorty, które polegają na większym usystematyzowaniu badań tej choroby, przyczynią się do lepszej i skuteczniejszej diagnozy; pacjent otrzyma pomoc we właściwym momencie – ocenił dr Tomasz Płonek.

Dr Tomasz Płonek z Kliniki Chirurgii Serca Uniwersyteckiego szpitala Klinicznego we Wrocławiu zdobył międzynarodowe wyróżnienie za ustandaryzowane, systemowe opisanie metody diagnozowania tętniaka opuszki aorty.

W Wiedniu podczas Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgii (European Association for Cardio-Thoracic Surgery, EACTS) wręczono lekarzowi doroczną Nagrodę im. Hansa Borsta przyznawaną przez Europejskie Towarzystwo Kardio-Torakochirurgii za najlepszą prezentację pracy związanej z chirurgią aorty. EACTS jest największym towarzystwem kardiochirurgicznym na świecie.

W tym roku nagrodzono przygotowaną przez dr Płonka pracę: "The complexity of aortic root dimensions" – o której samo autor mówi, że to praca "systematyzująca, jak uniknąć niedoszacowania wymiarów opuszki aorty i jak należy prawidłowo oceniać opuszkę aorty, zwłaszcza przed operacją kardiochirurgiczną".

"Moja praca skupiała się na tym, że opuszka aorty jest strukturą bardzo asymetryczną i należy stosować bardziej zaawansowane metody obrazowania i analizy radiologicznej, aby uniknąć niedoszacowania jej wymiarów. W skrócie – często można na pierwszy rzut oka powiedzieć, że opuszka aorty nie jest bardzo powiększona, ale w toku dalszej analizy okazuje się, że jednak jest tętniakowato poszerzona i powinno się ją zoperować" - powiedział PAP dr Płonek.

Lekarz podkreślił, że już w trakcie zbierania materiałów do swojego badania był zaskoczony faktem, jak mało ustandaryzowana jest ocena tego schorzenia.

"Dlatego też postanowiłem ocenić, czy istnieje powtarzalny i łatwo dostępny sposób na rzetelną ocenę wymiarów opuszki aorty. Nie wymyśliłem nowej metody obrazowania, ale postarałem się w obiektywny sposób przedstawić, jak należy mierzyć tę strukturę anatomiczną. Mam nadzieję, że wyniki tego badania wpłyną na kształt wytycznych diagnozowania chorób aorty. W praktyce dokładna metoda oceny aorty powinna pomóc uniknąć błędu diagnostycznego i braku wdrożenia leczenia u pacjenta, u którego omyłkowo stwierdzimy prawidłowe wymiary opuszki" - powiedział dr Płonek.

Z danych statystycznych wynika, iż taki błąd w ocenie obrazowanej opuszki może dotyczyć średnio co dziesiątego pacjenta. "W skali kraju takich pacjentów każdego roku są tysiące, zatem błędna ocena wynikająca z nieusystematyzowanego obrazowania może rocznie dotyczyć nawet kilkuset pacjentów. To dużo" - ocenił lekarz.

Obrazowanie wykonuje się tymi samymi sposobami, m.in. aparatem USG, czy za pomocą tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego. Praca dr. Płonka pokazała, że różnice w ocenie wielkości zmian tętniakowych są znaczące.

"Analizowaliśmy wyniki wielu pacjentów i zdarzały się różnice w ocenie wielkości opuszki aorty nawet o dwadzieścia milimetrów. Pacjent, który powinien zostać jak najszybciej zoperowany, mógł wrócić do domu bez prawidłowej diagnozy, a jego leczenie odroczone o lata. Niezdiagnozowany w porę tętniak może stanowić śmiertelne zagrożenie. Chodzi o to, by takie błędne oceny eliminować – podsumował dr Płonek. (PAP)

autor: Roman Skiba

ros/ mrr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017