17.12.2017
PL EN
23.11.2017 aktualizacja 23.11.2017

Neuromity i ich pogromca

W książce "Mózg. 41 największych mitów" Christian Jarrett zręcznie nawiguje po zdradliwych wodach obiegowych opinii na temat mózgu - przy okazji szkoląc w tej nawigacji swoich czytelników.

Jak dobrze znamy już ludzki mózg? Gdyby diagnozę tę oprzeć wyłącznie na częstotliwości, z jaką w mediach pojawiają się informacje na temat coraz to nowych badań i odkryć dotyczących działania mózgu, trzeba by przyznać, że koniec drogi zapewne już niedaleko i zacząć zbierać pieniądze na kupno Atlasu Mózgu - Wersji Ostatecznej.

Niestety, rzeczywistość nie jest tak radosna, a wiele z doniesień to w najlepszym przypadku wynik nieprawidłowo przeprowadzonego badania, a w najgorszym - nastawiona na konkretne zyski szarlataneria. Jak jednak się w tym gąszczu zorientować, niekoniecznie mając czas na studiowanie neurobiologii? Z pomocą przychodzi wydana właśnie po polsku książka "Mózg. 41 największych mitów" brytyjskiego psychologa i popularyzatora nauki Christiana Jarretta.

"Poczyniliśmy ogromne postępy w rozumieniu mózgu, ale wiele tajemnic pozostaje niewyjaśnionych - czytamy we wstępie. - Mówi się, że odrobina wiedzy może być rzeczą niebezpieczną, i właśnie w kontekście tej ekscytacji i niedostatku wiedzy w najlepsze rozwijają się mity na temat mózgu". Jarrett bierze więc na warsztat część najbardziej rozpowszechnionych fałszywych i przekłamanych przekonań na temat mózgu: analizuje je, pokazując, w jakich miejscach mijają się one z prawdą, a w jakich pokrywają się z naszą aktualną wiedzą.

Na rozgrzewkę dostajemy omówienia mitów przestarzałych, takich jak na przykład przekonanie, że umysł i emocje są zlokalizowane w sercu. Nikt już chyba w nie dzisiaj nie wierzy, ale - jak podkreśla Jarrett - pozostawiły one ślad chociażby w języku którym się posługujemy - zawód miłosny wszak dalej łamie nam serce, nieprawdaż? Rozgrzewkę kontynuujemy zapoznając się z opartymi na mózgowych mitach praktykami - trepanacją, frenologią oraz lobotomią - oraz z historiami kilku osób, których urazy mózgu stały się przyczynkiem do przełomowych odkryć w psychologii i neurobiologii.

Początkowe rozdziały nadają ton reszcie książki. Niezależnie od tego, o czym jest akurat mowa, Jarrett przeprowadza kompetentną analizę zagadnienia i aktualnego stanu wiedzy na ten temat. Szczególnie satysfakcjonujące w lekturze są analizy "nieśmiertelnych" mitów - mowa tutaj m.in. o podziale ludzi na lewo- i prawopółkulowych, wykorzystywaniu tylko 10 proc. możliwości ludzkiego umysłu, czy praktycznie wszechobecnej metaforze mózgu-komputera.

Prawdziwa siła książki Jarretta niekoniecznie kryje się jednak w samych analizach - te wszak mogą się szybko przedawnić, a omawiane mity mogą przejść ewolucję i objawić się w zupełnie nowym kształcie. Nie obawiajmy się jednak! Po lekturze czytelnik będzie bowiem uzbrojony nie tylko w kilka dodatkowych faktów, ale także w umiejętność analizy medialnych "neuronowinek". Jeszcze we wstępie Jarett zamieszcza listę "zasad samoobrony" pomagających odróżnić fakty od fikcji w informacjach z działki neuronaukowej; są to m.in. wskazówki, jak rozpoznać dobrze przeprowadzone badanie, odróżnić związek przyczynowo-skutkowy od korelacji czy też przypomnienie, aby mieć się na baczności w obliczu przesadnych deklaracji czy chwytliwych metafor. Niby mówimy tu o oczywistościach, ale nie tylko zostają one zebrane w jednym miejscu, lecz przez ponad 300 stron możemy śledzić ich zastosowanie w akcji.

Książka "Mózg. 41 największych mitów" Christiana Jarretta ukazała się nakładem wydawnictwa PWN w przekładzie Anny i Marka Binderów.

PAP - Nauka w Polsce

autor: Katarzyna Florencka

kflo/ agt/
 

Zapisz się na newsletter

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017