19.07.2018
PL EN
23.12.2017 aktualizacja 23.12.2017

Psycholog: bardzo ważne jest poczucie więzów rodzinnych, które warto pielęgnować

Bardzo ważne jest poczucie więzów rodzinnych, więc może warto te więzy rodzinne pielęgnować, bo pewnie za jakiś czas będziemy o nich tylko czytać w literaturze i tęsknić – mówi PAP psycholog Andrzej Kuśmierczyk przed zbliżającymi się, rodzinnymi świętami Bożego Narodzenia.

"We współczesnym świecie duża, wielopokoleniowa rodzina przestaje istnieć. Jesteśmy ciągle w ruchu, żyjemy w małych, nuklearnych rodzinach – rodzice, dzieci. Może jednak jest jakaś wartość w tym dużym kręgu rodzinnym, może jednak oparcie i społeczny kontekst tej dużej rodziny stanowi jakąś potrzebną okoliczność do poczucia przynależności, do poczucia budowania własnej tożsamości" - uważa psycholog.

Jego zdaniem warto te więzy rodzinne pielęgnować, bo pewnie za jakiś czas będziemy o nich tylko czytać w literaturze i tęsknić. "Więc jest jeszcze okazja, żeby pobyć z rodziną. Można powiedzieć - zróbmy to jak najlepiej, zróbmy to jak najbardziej życzliwie, bo to jednak jest nasza rodzina" - dodał Kuśmierczyk.

Ekspert zaznaczył, że dość często w skłóconych rodzinach bardzo trudno jest stworzyć dobrą atmosferę podczas świąt. Ale – jego zdaniem - takim motywem, czy inspiracją do rozumiejącego i życzliwego spojrzenia na siebie może być świadomość tego, że ci inni, których nazywamy rodziną, to tacy ludzie jak my.

"Oni też mają swoje emocje, swoje uczucia. A więc dajmy im prawo do tego, żeby oni z nami jednak +po ludzku+ pobyli, bo to przecież zwykli ludzie, których jeżeli byśmy spotkali w troszkę innej przestrzeni, w innych okolicznościach, nie budziliby naszych resentymentów sprzed dwudziestu, trzydziestu lat" - zaznaczył.

"Skupienie się na tym +tu i teraz+ i sprawienie, żeby +tu i teraz+ było troszeczkę przyjemniej niż jest zwykle, może być bardzo dobrym, przyjemnym doświadczeniem" - podkreślił psycholog.

Zdaniem Kuśmierczyka warto podczas spotkań rodzinnych nie kierować się swoimi uprzedzeniami, i warto nie przywoływać negatywnych doświadczeń, tylko zrobić coś, czego być może nie rozbiliśmy przez całe życie - czyli uważnie słuchać.

"Warto interpretować pod kątem życzliwości i odpowiadać na to, co ludzie mówią, z punktu widzenia tej życzliwości. Będzie to być może dla innych uczestników tego spotkania komunikat, że zróbmy zawieszenie broni, albo przynajmniej bądźmy dla siebie nieoczekiwanie mili" - zakończył Andrzej Kuśmierczyk. (PAP)

PAP - Nauka w Polsce

autor: Kamil Szubański

szu/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018