19.01.2018
PL EN
23.12.2017 aktualizacja 23.12.2017

Obiekt ‘Oumuamua, spoza Układu Słonecznego, dokładnie zbadany

Artystyczna wizja międzygwiazdowej planetoidy 1I/2017 U1 (`Oumuamua). Obserwacje wskazują, że obiekt jest bardzo wydłużony – ma około dziesięć razy większą długość niż szerokość. Źródło: ESO/M. Kornmesser Artystyczna wizja międzygwiazdowej planetoidy 1I/2017 U1 (`Oumuamua). Obserwacje wskazują, że obiekt jest bardzo wydłużony – ma około dziesięć razy większą długość niż szerokość. Źródło: ESO/M. Kornmesser

Na powierzchni planetoidy Oumuamua znajduje się izolowana warstwa, bogata w substancje organiczne, powstała wskutek długotrwałego oddziaływania promieniowania kosmicznego. Skorupa mogła ochronić lodowe wnętrze planetoidy, gdy obiekt przeleciał 37 mln km od Słońca.

Astronomowie uzyskali widma obiektu ‘Oumuamua i na podstawie analizy, w jaki sposób odbija światło słoneczne, określili własności jego powierzchni. Wyniki badań ukazały się w „Nature Astronomy”.

\'Oumuamua to pierwsza znana planetoida międzygwiazdowa, która przyleciała do Układu Słonecznego z zewnątrz. Obiekt został odkryty w październiku 2017 r. przez teleskop Pan-STARRS1. Rozważano czy mamy do czynienia z kometą, czy z planetoidą i poddano go intensywnym badaniom, które wskazują, iż ma bardzo wydłużony kształt z rozmiarami około 200 x 20 metrów oraz zdolność odbijania światła (albedo) przypuszczalnie na poziomie 0,04. Z kolei projekt Breakthrough Listen sprawdził czy \'Oumuamua nie emituje sztucznych sygnałów na falach radiowych. Analizy przy pomocy superkomputerów nie wykazały jednak takich sygnałów.

Aby uzyskać widma obiektu, naukowcy z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Tajwanu i Chile użyli dużych teleskopów, takich jak 4,2-metrowy Teleskop Williama Herschela (WHT) na wyspie La Palma oraz 8,2-metrowy Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Chile należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO). W przypadku teleskopu WHT obserwacje prowadzono 25 października, a teleskopem VLT obserwowano 27 października.

Badacze wskazują, że na powierzchni \'Oumuamua znajduje się izolowana warstwa bogata w substancje organiczne powstała na skutek długotrwałego oddziaływania promieniowania kosmicznego. Sucha skorupa mogła ochronić lodowe wnętrze przed wyparowaniem, gdy obiekt we wrześniu przeleciał 37 milionów kilometrów od Słońca.

„Ustaliliśmy, iż powierzchnia \'Oumuamua jest podobna do powierzchni małych ciał Układu Słonecznego pokrytych lodami bogatymi w węgiel, których struktura została zmodyfikowana przez ekspozycję na promieniowanie kosmiczne” - powiedział kierujący badaniami profesor Alan Fitzsimmons z Queen’s University w Belfaście.

\'Oumuamua nie wykazuje aktywności kometarnej. Nie wskazują na nią ani uzyskane widma, ani zdjęcia. Z kolei widma planetoid powinny w tym zakresie widmowym wykazywać absorpcje od ciała stałego, w zależności od składu mineralogicznego. Jednak tego typu cech w widmie również nie dostrzeżono.

Okres rotacji obiektu to 7 do 8 godzin, ustalony na podstawie obserwacji fotometrycznych rożnymi teleskopami. Z kolei barwa planetoidy jest ciemna z odcieniami czerwieni i podobna do barwy niektórych małych ciał w zewnętrznych częściach Układu Słonecznego (wyniki badań koloru obiektu ukażą się w „Astrophysical Journal Letters”). To sugeruje, że planetoidy w innych systemach planetarnych są podobne do tych znanych z Układu Słonecznego.

Naukowcy porównali widma obiektu z widmami znanych planetoid z naszego układu. Okazało się, że najbardziej podobne są widma planetoid typów L i D. Planetoidy typu L są względnie rzadkie w głównym pasie planetoid, z kolei planetoidy typu D dominują w zewnętrznych częściach pasa planetoid oraz wśród planetoid trojańskich.

Obiekt \'Oumuamua przyleciał do nas z kierunku gwiazdy Wega (konstelacja Lutni), którą możemy bez problemu zobaczyć gołym okiem – jest to jedna z najjaśniejszych gwiazd na nocnym niebie. \'Oumuamua na pewno jednak nie pochodzi z układu Wegi. Równie dobrze obiekt mógł przez miliony lat podróżować w przestrzeni międzygwiazdowej, zanim trafił na Układ Słoneczny. Nie pozostanie u nas jednak długo.

Naukowcy wskazują, że podczas formowania i ewolucji Układu Słonecznego duża liczba komet i planetoid została wyrzucona w przestrzeń międzygwiazdową. Zapewne podobnie działo się w przypadku innych układów planetarnych. Według oszacowań, przez Układ Słoneczny przelatuje średnio jedna międzygwiazdowa planetoida rocznie. ‘Oumuamua jest pierwszą, którą udało się dostrzec. Badania „planetoid międzygwiazdowych” pozwolą na uzyskanie danych na temat procesów zachodzących w pobliżu innych gwiazd.

PAP - Nauka w Polsce

cza/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2018