28.05.2018
PL EN
05.02.2018 aktualizacja 05.02.2018

Z kartografką w kosmos

Stałe i niezmienne prawa nauki? W profesor astronomii z Yale - Priyamvadzie Natarajan, wzbudza to zwykły śmiech. W swojej pierwszej popularnonaukowej książce historia kosmologii jest dla niej pretekstem do refleksji nad procesem tworzenia teorii naukowych.

W jaki sposób tworzy się nowe teorie? Jak przebiega proces weryfikacji i akceptacji przez środowisko naukowe najbardziej rewolucyjnych pomysłów? Czy dyskusje na ich temat opierają się wyłącznie na obiektywnych przesłankach? Na takie pytania starała się znaleźć odpowiedź Priyamvada Natarajan zasiadając do pisania "Map kosmosu".

Na najprostszym poziomie książka Natarajan to historia jednej dziedziny naukowej - kosmologii. Autorka prowadzi czytelnika poprzez wszystkie etapy rozwoju tej dziedziny: od jej początków, głęboko zanurzonych w mitologii, poprzez próby zgłębienia zagadnień związanych z kosmosem w czasach nowożytnych, aż po narodziny tego, co dzisiaj określamy mianem kosmologii w XX w. i najnowsze poruszane w niej wątki, takie jak teoria multiwszechświata.

Niespostrzeżenie jednak wykład historyczny przeradza się w opowieść, w ramach której Natarajan próbuje udzielić odpowiedzi na zasygnalizowane na samym początku pytania. "Subiektywność i zaangażowanie emocjonalne nadal mają duże znaczenie, zarówno podczas wymyślania nowych idei, jak i w późniejszym procesie ich kwestionowania lub akceptowania. Badania naukowe zawsze były działalnością wymagającą twórczej pasji i ciekawości świata - i to się nie zmieniło. Choć nauka bywa często przedstawiana, jako metodologia umożliwiająca odkrywanie niezmiennych praw przyrody, ja starałam się tu pokazać, że odkrywane prawdy mają charakter dynamiczny i kreślą jedynie mapę wytyczającą drogę dalszego rozwoju - i że ta mapa jest z gruntu prowizoryczna" - pisze Natarajan.

Prowizoryczność tej mapy autorka prezentuje w kolejnych rozdziałach, śledząc rewolucyjne zmiany w naszym postrzeganiu kosmosu - i sprzeciw, który wobec nich podnosił naukowy establishment. I tak, antagonistą opowieści o odkryciu przez Edwina Hubble'a rozszerzania się Wszechświata zostaje Albert Einstein. Jego motywacją nie są jednak wątpliwości natury naukowej, a czysto światopoglądowej: słynny teoretyk miał ogromne problemy z przyjęciem koncepcji Wszechświata znajdującego się w ciągłym ruchu. W podobnej roli słynny fizyk pojawia się zresztą w kolejnym rozdziale, dotyczącym koncepcji czarnych dziur - co jest zresztą fantastyczną ilustracją procesu akceptacji naukowych rewolucji i tego, jak często jednak nie udaje się uczonym uwolnić spod władzy emocji.

Ale opowieść Natarajan nie ma negatywnego wydźwięku. Snując swoje rozważania o kolejnych przełomach w naszej wiedzy o Wszechświecie, autorka pokazuje równocześnie fundamentalne zmiany, jakim w trakcie XX wieku uległy zasady prowadzenia debaty naukowej. Od prowadzonych za zamkniętymi drzwiami sporów w elitarnych grupach uczonych przeszliśmy do otwartych, wielokroć chaotycznych dyskusji w internecie, które na dodatek - o zgrozo! - może podczytywać każdy laik.

"Taka otwarta dyskusja i swobodne wyrażanie zastrzeżeń są czymś bardzo dobrym" - uspokaja jednak autorka, dodając, że "dzięki temu wszyscy mogą zobaczyć, jak działa nauka, i pozbyć się błędnego wyobrażenia, że jest to czysty, obiektywny sposób dochodzenia do niezmiennych praw przyrody".

Książka "Mapy kosmosu. Przełomowe idee naukowe, dzięki którym odkryliśmy Wszechświat" Priyamvady Natarajan ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

PAP - Nauka w Polsce

autor: Katarzyna Florencka

kflo/ ekr/

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2018