19.10.2018
PL EN
07.02.2018 aktualizacja 07.02.2018

Rektor UMK zadowolony z orzeczenia lustracyjnego sądu ws. prof. Kopcewicza

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Z satysfakcją przyjąłem wyrok uniewinniający prof. Jana Kopcewicza z zarzutu kłamstwa lustracyjnego - napisał w wydanym we wtorek oświadczeniu rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prof. Andrzej Tretyn. Kopcewicz był rektorem UMK.

"Od początku tej niepotrzebnej sprawy uważałem za szczególnie przykry fakt, że o współpracę ze służbami PRL oskarżono osobę, która przeprowadziła nasz Uniwersytet przez dramatyczny okres stanu wojennego, w sytuacji skrajnej niechęci ze strony ówczesnych władz politycznych i partyjnych. Dzięki postawie rektora Jana Kopcewicza wielu członków naszej społeczności uniknęło represji, w tym utraty wolności, zwolnienia z pracy lub relegowania ze studiów, a Uniwersytet Mikołaja Kopernika uratowano przez realną groźbą likwidacji" - podkreślił prof. Tretyn.

Rektor UMK zaznaczył, że jednoznacznie negatywnie ocenia sytuację, w której 77-letni człowiek oskarżony został o współpracę ze służbami specjalnymi na podstawie donosu byłego funkcjonariusza, bez jakichkolwiek dowodów. "Całą sprawę traktuję jako próbę zemsty za niezłomną postawę pana rektora ze strony tych, którzy w latach PRL utrudniali funkcjonowanie naszego Uniwersytetu" - dodał prof. Tretyn

W oświadczeniu znalazły się też życzenia dla prof. Kopcewicza, by w zdrowiu i spokoju mógł korzystać z owoców swojej wieloletniej pracy na rzecz UMK.

Sąd Okręgowy w Toruniu w poniedziałek - po rozpatrzeniu sprawy skierowanej przez prokuratora Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Gdańsku - orzekł, że były rektor UMK prof. Jan Kopcewicz złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

"Zebrany materiał dowodowy i poczynione na jego postawie ustalenia faktyczne nie pozwoliły na stwierdzenie, że prof. Jan Kopcewicz złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Tajna lub świadoma współpraca mogłaby w tej sprawie wiązać się z kontaktem operacyjnym bądź tajnym współpracownikiem. Z całą pewnością nie można takiej współpracy wiązać z faktem bycia kontaktem służbowym, którego to faktu nie negował sam lustrowany. Jako kontakt służbowy określano pracownika zakładu pracy lub urzędu, najczęściej pełniącego funkcje kierownicze, udzielającego SB informacji niejako z racji sprawowanego stanowiska. Kontakt służbowy miał charakter jawny" - podkreśliła w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Justyna Kujaczyńska-Gajdamowicz.

Rektor prof. Tretyn już 10 marca 2017 r., zaraz po rozpoczęciu procesu lustracyjnego prof. Kopcewicza, wydał oświadczenie, w którym wyraził przekonanie o prawdziwości oświadczenia złożonego przez swego poprzednika.

Prof. Kopcewicz był rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w latach 1982-84, 1987-90 oraz 1999-2005, prorektorem w roku 1981, a w latach 1996-99 i 2005-08 dziekanem wydziału biologii. (PAP)

autor: Jerzy Rausz

rau/ itm/

Copyright © Fundacja PAP 2018