13.11.2018
PL EN
09.02.2018 aktualizacja 09.02.2018

Galeria osobliwości w historii codzienności

"Zapomniana historia nauki, czyli fantazje i facecje naszych dziadków" to historie o ludziach, którzy nie zapisali się w głównym nurcie historii nauki, tylko na jej marginesach. Stanowili barwną, czasem wybuchową galerię osobliwości.

Myśląc o historii, najczęściej mamy na uwadze historię polityczną i militarną. Czasem również historię sztuki, historię idei, filozofii, nauki czy też historię gospodarczą - zauważa autor książki, Krzysztof Rejmer. Sam postawił raczej na historię cywilizacji z perspektywy codzienności. A więc historii stroju, pożywienia, podróżowania, uwodzenia itp.

Książka Rejmera to luźny zbiór historii, łączących obrazki z dnia codziennego naszych przodków z XVIII czy XIX wieku, a także opowieści o geniuszach, marzycielach i intelektualnych, utopijnych skłonnościach.

Przytoczone w książce historie są barwne i nieznane bądź mało znane. Stanowiły one jedynie tło dla innych wydarzeń, odnotowywanych w kronikach i annałach. 

Każdy rozdział to nowa, zaskakująca historia. Rzuca się przy tym w oczy słabość autora do awionistyki i jak refren powracający motyw zdobywania przestworzy. W książce znajdziemy np. historię belgijskiego fizyka, malarza i iluzjonisty Etienne-Gasparda Roberta, który (na przełomie XVIII i XIX w.) loty balonem traktował, jako okazję do prowadzenia badań meteorologicznych: powstawania chmur, badania elektrycznych własności materii czy ziemskiego magnetyzmu. Stworzył on projekt Minerwy - balonu, który mógłby odbywać wielomiesięczne rejsy bez lądowania, stanowiący skrzyżowanie fantastyki naukowej z utopią. 

Jest też niezrealizowany projekt ornitoptera, historia Jana Wnęka - chłopa z Odporyszowa nad Dunajcem, który latał na własnoręcznie zbudowanych "lotach" - i innych wynalazców, którzy wzorowali się na ptakach albo nietoperzach.

Późniejsze próby zdobywania nieba związane były z opanowaniem trudnej sztuki sterowania balonem. Nie zawsze udane: choć niemiecki Graf Zeppelin porównany jest do Orient Expressu przestworzy, to już sterowiec LZ-129 jest raczej ich Titanikiem. 

Bo przyszłość miała należeć do samolotów. I z nimi bywało ciekawie. Wśród przedziwnych wynalazków związanych z lotnictwem autor opisuje np. nasłuchowniki akustyczne. Niebawem po tym, jak na polu walki zaczęto stosować samoloty - do wykrywania we mgle ich obecności wojsku służyły właśnie nasłuchowniki. Urządzenia nie przydały się do niczego; nie pomogły ani ich wielkie rozmiary, ani fantastyczny kształt, przypominający skrzyżowanie auta z kilkoma przerośniętymi gramofonami.

Tematy lotnicze tasują się w książce z tematami z całkiem innej bajki. Jedna z opowieści dotyczy organizacji w Krakowie, nad Wisłą otwartych kąpielisk - oczywiście w atmosferze sensacji. Są też wspomnienia z końca XIX w. związane z niemieckim podróżnikiem na Madagaskar, który miał tam spotkać "pożerające ludzi drzewo" - roślinę przypominającą wielki, mierzący osiem stóp ananas, demonicznie wywijający mackami, które owinęły się wokół nieszczęśnicy - porwanej kobiety. 

Krzysztof Rejmer jest fizykiem, tłumaczem literatury naukowej, popularnonaukowej i pięknej, poetą. Studiował fizykę na UAM w Poznaniu oraz na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie w 1996 roku obronił pracę doktorską. W latach 1986–2010 pracował na Uniwersytecie Warszawskim. Jest autorem prac naukowych i artykułów popularnonaukowych. 

Książka "Zapomniana historia nauki, czyli fantazje i facecje naszych dziadków" ukazała się nakładem wydawnictwa PWN. 

PAP - Nauka w Polsce 

zan/ ekr/ 

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2018