22.06.2018
PL EN
22.02.2018 aktualizacja 22.02.2018

Co się dzieje w ptasim móżdżku?

O tym, jak wrona umie zagiąć na eksperymentatorów haka, jak podstępne są w swoich zalotach pokrzywnice, co widzą w lustrze sroki - pisze w albumie "Inteligencja zwierząt" dr Nathan Emery. Po tej lekturze każdy nabierze większego szacunku dla ptasich móżdżków, hipokampów, śródmózgowi...

"Do lat 70. XX wieku najchętniej badanym ptakiem był gołąb, a cała nasza wiedza o ptasiej inteligencji była w istocie wiedzą o inteligencji gołębia (...). Gołębie uważano za tępe półgłówki (...). Na szczęście dokładniejsze badania, nie tylko gołębi, ale też papug, wron i innych śpiewających wykazały, że wcześniejsza ocena była pochopna i niektóre gatunki należy wręcz uważać za nieopierzone małpy" - pisze Emery. I przez całą książkę próbuje dowieść, że jest w tym stwierdzeniu trochę racji.

"Ptasia inteligencja. Rozważania nad intelektem ptaków" Nathana Emery'ego to ładnie wydany album pełen ilustracji, infografik, zdjęć i ciekawostek o tym, jak niezwykłe jest działanie mózgu ptaków. Książka składa się z parostronicowych rozdziałów, które przyjemnie się czyta i przyjemnie ogląda. 

Jest tu np. historia samca wrony brodatej nazywanego 007. Potrafił on myśleć kilka kroków naprzód i użyć kilku narzędzi kolejno, aby wydostać smakołyk. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy sama poradziłabym sobie w takim ptasim escape roomie! Najpierw 007 musiał zdjąć krótki patyczek z linki. Potem za pomocą patyczka wysunąć z trzech klatek trzy kamyki. Pod ciężarem trzech kamyków otwierała sie dźwignia i uwalniał długi patyk. A patyk ten z kolei pozwalał wronie sięgnąć po smakołyk. Brawo, 007! Nie wiesz co to błąd, ptasi błąd! 

Jest też i eksperyment z wroną, która zrobiła sobie haczyk z drutu, aby wyciągnąć jedzenie. Oraz historia gawrona, który wyciągał dżdżownicę z wąskiego naczynia korzystając z... prawa Archimedesa. Nie zabrakło także i rozdziału o sroce, która najprawdopodobniej umie rozpoznawać się w lustrze. A przez to zalicza test na samoświadomość.

Wśród bardziej bulwersujących opowieści jest ta o podstępnej strategii rozrodczej pokrzywnic. Zdradzają one dominującego partnera ze słabszym samcem, ale pozbywają się jego spermy i mają młode tylko z samcem silnym. W ten sposób młodymi zajmuje się samica i dwóch "tatusiów", bo każdy z nich liczy, że to jego potomstwo (to wersja bardzo ocenzurowana zachowania pokrzywnic). Może niezbyt to uczciwy sposób na zapewnienie opieki potomstwu, ale sprytu samiczkom pokrzywnic nie można odmówić. 

Niezwykła jest też historia Alexa. Kto nie zna papugi Alexa, na pewno się nim zachwyci. Ptak nauczył się poprawnie używać nazw 50 obiektów, siedmiu kolorów, pięciu kształtów, liczb od 0 do 8. Umiał też rozpoznawać materiał, z którego robiono przedmioty. 

Alex jest już od paru lat moim absolutnym ptasim idolem! To po prostu trzeba usłyszeć, jak Alex, kiedy już ma dosyć eksperymentów mówi: "I wanna go back!" (chcę już stąd iść!).

Początek albumu może trochę odstraszać mniej zaawansowanych czytelników - dużo tu informacji o tym, jak zbudowany jest mózg ptaka i czym się różni od mózgu ssaków. Na szczęście ta wiedza nie jest niezbędna, aby zrozumieć dalsze części książki, gdzie opisywane są łebskie eksperymenty. 

Dr Nathan Emery jest starszym wykładowcą biologii kognitywnej na Queen Mary University of London. Pisze ciekawie i zna się na rzeczy, ale muszę przyznać, że na początku książki włączył mi się sceptycyzm. Chodzi o rysunek drzewa ewolucyjnego, gdzie pokazano pochodzenie ptaków. Sylwetkę żaby umieszczono tam w gałęzi reprezentującej gady. Tak czy inaczej autorowi z czasem udało się odzyskać moje zaufanie. Chyba uznałam, że taka pomyłka może mu ujść płazem... 

Książka ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej Multico. 

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2018