18.12.2018
PL EN
06.03.2018 aktualizacja 06.03.2018

Superkolonia pingwinów odkryta z kosmosu

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Odkryta niedawno antarktyczna kolonia pingwinów Adeli liczy ponad półtora miliona osobników i wytwarza tyle guana, że widać je z kosmosu - informuje pismo “Nature Scientific Reports”.

Kolonia, której odkrycie było dla naukowców całkowitym zaskoczeniem, znajduje się na skalistym archipelagu Danger Islands w pobliżu najbardziej wysuniętego na północ krańca Półwyspu Antarktycznego.

Jak sama nazwa wskazuje, dostęp do tych wysp jest skrajnie trudny, zwłaszcza ze względu na lód. Ponadto nikt nie spodziewał się tam obecności takiej liczby pingwinów. Odkrycia dokonano dzięki komputerowej analizie zdjęć wykonanych przez satelitę Landsat. Uwagę posługujących się specjalnym algorytmem do badania zdjęć naukowców zwróciły widoczne na zdjęciach z orbity połacie pingwiniego guana.

Ponieważ rozdzielczość zdjęć z Landsata nie jest zbyt duża, trzeba było potwierdzić odkrycie na miejscu, robiąc dokładniejszą dokumentację fotograficzną za pomocą dronów. Wykonywane w sekundowych odstępach podczas przelotu maszyny zdjęcia połączono następnie w mozaikę ukazującą dokładne rozmieszczenie gniazd i ptaków. Do ich liczenia ponownie zaprzęgnięto komputery. Okazało się, że chodzi o największe na świecie zbiorowisko pingwinów Adeli - 751 527 par.

Wygląda na to, że archipelag w jakiś sposób uniknął zaobserwowanego w innych rejonach Półwyspu Arktycznego spadku liczebności populacji pingwinów Adeli. Szczególnie duży spadek zaobserwowano po przeciwnej - zachodniej – stronie Półwyspu Antarktycznego.

Zdaniem naukowców spadek liczebności pingwinów Adeli na zachodzie półwyspu może mieć związek ze zmniejszeniem ilości lodu. Lód jest ważnym środowiskiem dla kryla, małego skorupiaka będącego ważnym składnikiem diety pingwinów. Poza tym unoszący się na morzu lód odstrasza rybaków, którzy konkurują o ryby z pingwinami.(PAP)

autor: Paweł Wernicki

pmw/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018