19.07.2018
PL EN
20.03.2018 aktualizacja 20.03.2018

Gdy zasypiamy, mózg się bierze za sprzątanie

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Podczas snu połączenia między komórkami nerwowymi, które gromadzą ważne informacje, są wzmacniane - a te, które gromadzą nieistotne dane, są osłabiane aż do ich całkowitego zaniku - informują naukowcy na łamach pisma "Neuron".

W ciągu całego dnia nasz mózg zbiera bardzo dużo informacji, a z nich tworzy lub modyfikuje połączenia międzyneuronalne, co prowadzi do powstawania wspomnień. Jednak większość z informacji, które docierają do mózgu, nie ma dla nas znaczenia, dlatego zatrzymywanie ich byłoby bezzasadne i jednocześnie zbytnio obciążałoby mózg - piszą naukowcy z Uniwersytetu Cambridge.

Dotychczas mieliśmy do czynienia z dwiema hipotezami dotyczącymi tego, w jaki sposób podczas snu mózg modyfikuje połączenia międzyneuronalne utworzone za dnia. Zgodnie z pierwszą wszystkie połączenia są wzmacniane; druga zakłada, że ich ilość jest redukowana.

Naukowcy przyjrzeli się temu mechanizmowi u myszy, którym podano znieczulenie ogólne, wprowadzając je w stan przypominający fazę snu wolnofalowego u ludzi. Okazało się, że najważniejsze połączenia były utrzymywane, co pozwalało na ich wzmocnienie, a te mało istotne "wyrzucane". Dzięki takim "porządkom" możliwe jest gromadzenie różnego rodzaju informacji z dnia na dzień, bez utraty wcześniej zdobytych danych.

"Choć mózg może przechowywać niesamowicie dużo informacji, utrzymywanie połączeń i aktywności komórek nerwowych pochłania mnóstwo energii. Znacznie lepszą strategią jest zachowywanie tylko tego, co jest potrzebne. Nawet bez zatrzymywania wszystkich danych, mózg zużywa 20 proc. konsumowanych przez nas kalorii" - komentuje autorka badań Ana González Rueda.

Podczas kolejnych badań naukowcy zamierzają skoncentrować się na fazie REM, podczas której pojawiają się marzenia senne. (PAP)

koc/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018