21.07.2018
PL EN
29.03.2018 aktualizacja 29.03.2018

Rektorzy uczelni Wrocławia i Opola apelują o gwarancje finansowania Ustawy 2.0

Źródło: Fotolia Źródło: Fotolia

Ustawa 2.0 nie będzie możliwa do wprowadzenia, jeśli nie będzie właściwie finansowana; nakłady na naukę powinny być powiązane ze wzrostem PKB – ocenili w czwartek członkowie Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola. Podkreślili, że ustawa wprowadza dobre rozwiązania dla rozwoju polskiej nauki.

Przewodniczący Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prof. Marek Ziętek, podkreślił w czwartek podczas konferencji prasowej, że środowisko naukowe przez niego reprezentowane dobrze ocenia kierunek reform, jakie przewiduje projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0, Konstytucja dla Nauki).

„Niepokoją nas jednak informacje dotyczące kwestii finansowania nauki, te kwestie zostały nieco zmienione w stosunku do pierwotnych założeń. My uważamy, że wprowadzenie tej ustawy nie będzie możliwe, bez właściwego finansowania” - powiedział prof. Ziętek.

Dodał, że według szacunków, wprowadzenie nowych rozwiązań w skali roku może kosztować Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu od 5 od 10 mln zł. „To pieniądze potrzebne choćby na podniesienie uposażeń pracowników oraz zmianę struktury uczelni” - powiedział rektor.

Rektorzy podkreślili, że pierwotnie mówiło się w kontekście Ustawy 2.0 o powiązaniu nakładów na naukę z PKB. „Później pojawiła się kwota miliarda złotych, a dziś jest mowa o 700 mln zł” - powiedział prof. Ziętek. Według szacunków rektorów, aby dobrze wdrożyć nowe rozwiązania potrzeba 1,5 mld zł.

Rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Cezary Madryas podkreślił, że najlepszym rozwiązaniem byłoby właśnie powiązanie nakładów na naukę z PKB. „W przypadku Politechniki Wrocławskiej kwoty potrzebne na wdrożenie Ustawy 2.0 będą dwa razy wyższe niż na Uniwersytecie Medycznym” - mówił.

Z kolei rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu prof. Tadeusz Trziszka podkreślił, że do tej pory polska nauka nie była traktowana w należyty sposób, a Ustawa 2.0 może to zmienić. „Potrzebne są na to jednak pieniądze, bez nich nie będzie innowacji, a nasze rozwiązania technologiczne będą wdrażane za granicą” - mówił rektor.

Rektorzy podkreślili, że ich postulaty o znalezienie środków na wdrożenie reformy szkolnictwa wyższego są zgodne z postulatami wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina.

Projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0, Konstytucja dla Nauki) ma być pierwszą od ponad 12 lat całościową reformą uczelni. Przewiduje on poważne zmiany m.in. w działaniu uczelni, ich finansowaniu, ścieżce awansu zawodowego, trybie robienia doktoratu. Wśród ważnych kierunkowych zmian zawartych w projekcie Ustawy 2.0 jest m.in. uzależnienie wielu możliwości uczelni) od kategorii naukowych, jakie szkoła wyższa uzyska w prowadzonych dyscyplinach.

Projekt ustawy przyjął 20 marca rząd. Jak zapewniał wówczas minister Jarosław Gowin, w przyszłym roku wzrost nakładów na naukę wyniesie o 700 mln zł. "Po drugie z okazji reformy rząd wyda obligacje skarbu państwa na uczelnie w wysokości 3 mld zł. Przyszłoroczne nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe wzrosną więc o 3,7 mld zł" - zapowiedział. Zgodnie z propozycją resortu nauki ma zacząć obowiązywać od 1 października 2018 r.

PAP - Nauka w Polsce, Piotr Doczekalski

pdo/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018