27.04.2018
PL EN
13.04.2018 aktualizacja 13.04.2018

Prof. Janusz Kowal doktorem honoris causa Politechniki Białostockiej

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wybitny naukowiec, autorytet w dziedzinie mechaniki, budowy i eksploatacji maszyn oraz automatyki i robotyki, prof. Janusz Kowal otrzymał w czwartek tytuł doktora honoris causa Politechniki Białostockiej. To dziesiąty taki tytuł nadany przez uczelnię.

Jak mówił podczas uroczystości rektor Politechniki Białostockiej(PB) prof. Lech Dzienis, zaszczytny tytuł został nadany "uczonemu o międzynarodowym autorytecie, którego działalność koncentruje się wokół problemów dynamiki, układów mechanicznych oraz ich automatyki i sterowania".

Dzienis mówił, uczelnia nadaje ten tytuł od dziesięciu lat. W tym czasie uhonorowała nim 10 osób. "Widać wyraźnie, że nie szafujemy nim zbytnio, że naprawdę w tej dziesiątce są wybitni ludzie, wybitne autorytety, wybitni naukowcy, tacy, którzy przynoszą Politechnice Białostockiej dodatkową chwałę i zaszczyt przez to, że zgodzili się przyjąć ten tytuł" - mówił.

Z wnioskiem o nadanie tytułu doktora honoris causa prof. Kowalowi wystąpił wydział mechaniczny PB, z którym naukowiec od lat współpracuje. Senat uczelni tytuł ten przyznał Kowalowi uchwałą z listopada 2017 roku.

Jak zaznaczył promotor pracy Kowala, dziekan wydziału mechanicznego PB prof. Andrzej Seweryn, Kowal to nie tylko wybitny naukowiec, ale też życzliwy człowiek. "Człowiek, na którym się wzorują nasi młodzi naukowcy i starają się, może za jakiś czas, mu dorównać" - dodał.

Seweryn mówił, że dzięki pomocy i doświadczeniu Kowala białostocka uczelnia mogła rozwinąć badania na wydziale mechanicznym.

Kowal w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że na Politechnice Białostockiej "czuje się jak w rodzinie". Mówił, że mechanika nazywana jest "królową nauk technicznych" i - jak dodał - jest podstawą w tej dziedzinie. Powiedział, że obecnie na białostockiej uczelni wspólnie z zespołem prowadzi badania w nowej dziedzinie dotyczącej sterowanych układów redukcji drgań hałasu, łączy zagadnienia z zakresu mechaniki i automatyki.

Kowal ma na swoim koncie wieloletnią współpracę z firmami; kierował - jak informuje PB - ponad 30 pracami naukowo-badawczymi, które zostały wdrożone w przemyśle, jest także współautorem 14 uzyskanych patentów. "Te zagadnienia, którymi się zajmuję zawsze były atrakcyjne dla przemysłu, dla gospodarki" - powiedział Kowal. Dodał, że najpierw firmy interesowały się zredukowaniem hałasu i drgań, teraz także chodzi o automatyzację procesów produkcyjnych.

Profesor Janusz Kowal od 1973 roku jest związany zawodowo z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie; pełnił tam funkcję prorektora i dziekana wydziału inżynierii mechanicznej i robotyki. Jest autorem ponad 250 artykułów, autorem i współautorem 11 monografii i książek. Kowal pełnił funkcję przewodniczącego Kolegium Dziekanów Wydziałów Mechanicznych Polskich Uczelni Technicznych; obecnie jest jego honorowym przewodniczącym.

W czwartek na Politechnice Białostockiej rozpoczęła się trzydniowa konferencja dziekanów wydziałów mechanicznych z całej Polski. Jednym z tematów będzie reforma nauki przygotowywana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jak mówił prof. Seweryn, który jest obecnym przewodniczącym Kolegium dziekanów, naukowcy dyskutować będą na temat zmian, które czekają uczelnie w związku z reformą. Jednak - jak przyznał - trudno jest ocenić nową ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0, Konstytucja dla nauki), dopóki nie jest znany jej ostateczny kształt.

W ocenie prof. Kowala, który także uczestniczy w tej konferencji, przygotowywana ustawa ma dobre i złe strony. Wśród plusów wymienił m.in. szkoły doktoranckie, dzięki czemu - jak mówił - jest szansa na zatrzymanie najzdolniejszych na uczelni studentów. Z drugiej strony, pomysł, aby zniknęły z uczelni wydziały, jest - jego zdaniem - krokiem zbyt szybkim. Dodał, że ta zmiana powinna być wprowadzana etapami. (PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018