14.12.2018
PL EN
17.05.2018 aktualizacja 17.05.2018

KRASP o policji na USz: nie ma zgody na naruszanie autonomii uczelni

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Nie ma naszej zgody na działania naruszające autonomię i swobodę działalności badawczej - czytamy w liście Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego. To reakcja na piątkową interwencję policji na Uniwersytecie Szczecińskim.

W piątek podczas konferencji "Karol Marks 1818-2018" policjanci weszli na teren ośrodka Uniwersytetu Szczecińskiego w Pobierowie. Konferencja organizowana była przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego i redakcję czasopisma filozoficznego "Nowa Krytyka". Władze Uniwersytetu Szczecińskiego zapowiedziały w poniedziałek, że będą się domagały wyjaśnienia tej sprawy. Zaznaczyły, że nie było pozwolenia rektora na interwencję służb na terenie uczelni, nie poinformowano też rektora o planowanej interwencji.

Do sprawy odniosła się Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich w liście skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego, a sygnowanym przez przewodniczącego KRASP prof. Jana Szmidta.

"Działania funkcjonariuszy w sposób bezsporny naruszają art. 227 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym" - napisano w liście.

Artykuł ten przewiduje, że służby takie jak policja mogą wkroczyć na teren uczelni tylko na wezwanie rektora. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy bezpośrednio zagrożone jest życie ludzkie lub dochodzi do klęski żywiołowej, ale i w takiej sytuacji należy zawiadomić o tym niezwłocznie rektora.

"Żadna z tych okoliczności nie miała miejsca na Uniwersytecie Szczecińskim. W pozostałych przypadkach - zgodnie z ustawą - przebywanie służb na terenie uczelni wymaga zgody rektora" - czytamy w liście KRASP.

Przypomniano, że Konstytucja RP oraz Prawo o szkolnictwie wyższym zapewniają uczelniom autonomię we wszystkich obszarach ich działania oraz wolność prowadzenia badań naukowych. "Nie ma naszej zgody na sytuacje sprzeczne z tymi podstawowymi, gwarantowanymi przez Konstytucję wartościami, na działania naruszające naszą autonomię i swobodę działalności badawczej" - napisali przedstawiciele KRASP.

"W najnowszej historii naszego kraju jest to zdarzenie bezprecedensowe, którym jesteśmy zbulwersowani. Stanowczo apelujemy do Pana Premiera o jak najszybsze wyjaśnienie i podanie do publicznej wiadomości okoliczności tego incydentu, wskazanie, jak mogło dojść po podjęcia takich decyzji i jakimi intencjami się kierowano" - napisano w liście.

W poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński przeprosił za zaistniałą sytuację zarówno rektora Uniwersytetu Szczecińskiego, jak i organizatorów konferencji w Pobierowie.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska poinformowała, że policjanci weszli na teren uniwersytetu w związku z "pisemnym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 256 § 1 kk", dotyczącego m.in. propagowania totalitarnego ustroju państwa.

Jak powiedział PAP jeden z organizatorów konferencji, Tymoteusz Kochan, interwencja policji trwała około pół godziny. Według niego, funkcjonariusze "czuli bezsens" sytuacji, wylegitymowali jednego z organizatorów i nie weszli na salę obrad.

Po wejściu w życie nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Ustawa 2.0) przepisy w zakresie interwencji służb państwowych na terenie uczelni pozostaną analogiczne do tych obecnych. A więc policja dalej nie będzie miała - poza dotychczasowymi wyjątkami - prawa wkroczyć na uczelnię. Projektem ustawy zajmuje się teraz Sejm.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018