22.10.2018
PL EN
12.06.2018 aktualizacja 12.06.2018

Warmińsko-Mazurskie/ Ogłoszono przetarg na odrestaurowanie piramidy w Rapie

Fot. PAP/Artur Reszko 05.06.2011 Fot. PAP/Artur Reszko 05.06.2011

Mazurskie nadleśnictwo Czerwony Dwór ogłosiło przetarg na przeprowadzenie remontu i konserwacji zabytkowej piramidy w Rapie. Na ratowanie tej unikatowej budowli przeznaczono 1 mln zł z Funduszu Leśnego.

Piramida w Rapie jest uważana za jeden z najbardziej osobliwych zabytków na Mazurach. Wzniesiona pod koniec XVIII w. pełniła rolę kaplicy grobowej rodu von Fahrenheid. Budowla przez dekady ulegała stopniowemu niszczeniu i jest w złym stanie technicznym.

Przetarg na wykonanie prac remontowych i konserwatorskich ogłosiło nadleśnictwo Czerwony Dwór, ponieważ piramida stoi na gruntach Skarbu Państwa i jest w zarządzie Lasów Państwowych. Wykonawcy mogą składać oferty do 22 czerwca.

Jak poinformował PAP sekretarz nadleśnictwa Tomasz Łaskowski, zgodnie z decyzją Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, ok. 1 mln zł na ratowanie i przywrócenie pierwotnego wyglądu zabytkowej budowli będzie pochodziło z Funduszu Leśnego.

Nadleśnictwo od trzech lat próbowało zdobyć pieniądze na przeprowadzenie takich prac, ale jako państwowa jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej nie mogło skorzystać z programów UE. Nie udało się również uzyskać dofinansowania w konkursie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ani wsparcia od lokalnych samorządów, organizacji pozarządowych czy osób prywatnych.

Budowlę o masywnych ścianach z polnych kamieni i cegieł, zwieńczoną wysokim dachem w kształcie piramidy, wzniesiono prawdopodobnie w latach 1792-1795 w lesie k. wsi Rapa, między Baniami Mazurskimi a Gołdapią. Według archeologa z muzeum w Węgorzewie dr. Jerzego Łapo, pierwotnie - podobnie jak analogiczne obiekty we francuskim Chambourcy i niemieckim Poczdamie - służyła do przechowywania lodu. Od początku XIX w. stała się kaplicą grobową wschodniopruskiego rodu von Fahrenheid, który miał w pobliżu swoją siedzibę.

Nie jest jasne, dlaczego konstrukcję wzniesiono w kształcie piramidy. Badacze wiążą to z działalnością masońską inicjatora jej budowy - barona Johanna Friedricha Wilhelma (1747 -1834), ponieważ taki kształt pojawiał się w symbolice wolnomularskiej. W grobowcu spoczywają szczątki co najmniej trzech pokoleń rodu von Fahrenheid, a także rodzin von Bujack i von Altenstadt.

Specyficzne warunki panujące w piramidzie przyczyniły się do naturalnej mumifikacji zwłok. Wnętrze zostało splądrowane na przełomie lat 1914-1915 przez żołnierzy carskich, a ponownie w 1945 r. podczas przemarszów Armii Czerwonej. Po II wojnie światowej grobowiec ulegał stopniowej degradacji, w 1977 r. doszło do sprofanowania szczątków zmarłych.

Leśnicy od końca lat 80. ub. wieku próbowali uporządkować otoczenie i powstrzymać dalszą dewastację grobowca. Zamurowano wejście i wstawiono kraty w oknach. W latach 1990-2010 prowadzono prowizoryczne naprawy, mające uchronić budowlę przed zawaleniem.

Kompleksowe badania archeologiczno-architektoniczne piramidy przeprowadziła w 2015 r. ekspedycja z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Naukowcy sprawdzili stan zachowania konstrukcji i sporządzili jej trójwymiarowe skanowanie. Zinwentaryzowano zawartość grobowca i wykonano badania antropologiczne znalezionych tam szczątków. Rok później odgruzowano posadzki, zabezpieczono ściany i grożący zarwaniem strop, oczyszczono kanały wentylacyjne budowli.

Piramida w Rapie jest uważana za jedną z najbardziej tajemniczych atrakcji turystycznych na Mazurach i zabytek unikatowy w skali kraju. Według historyków, inicjator jej budowy był spokrewniony z Danielem Gabrielem Fahrenheitem, wynalazcą termometru rtęciowego i skali temperatur używanych w części krajów anglosaskich.(PAP)

autor: Marcin Boguszewski

mbo/ itm/

Copyright © Fundacja PAP 2018