21.07.2018
PL EN
15.06.2018 aktualizacja 15.06.2018

IFJ: Rosną szanse na wykrycie "grudek" w jądrach atomowych

W zderzeniu jądra berylu 7Be z jądrem ołowiu 208Pb (po lewej) powstaje obłok plazmy kwarkowo-gluonowej (po prawej). Początkowy kształt obłoku i prędkości jego ekspansji w różnych kierunkach niosą informację o pierwotnej budowie jądra berylu. Źródło: IFJ PAN W zderzeniu jądra berylu 7Be z jądrem ołowiu 208Pb (po lewej) powstaje obłok plazmy kwarkowo-gluonowej (po prawej). Początkowy kształt obłoku i prędkości jego ekspansji w różnych kierunkach niosą informację o pierwotnej budowie jądra berylu. Źródło: IFJ PAN

Jak naprawdę wyglądają jądra atomowe? Czy znajdujące się w nich protony i neutrony są rozmieszczone chaotycznie - a może łączą się w grudki zbudowane z dwóch protonów i dwóch neutronów? Przewidywania dla kilku lekkich jąder przedstawili fizycy z Krakowa i Kielc.

O badaniach poinformował Instytut Fizyki Jądrowej PAN (IFJ PAN) w Krakowie w przesłanym PAP komunikacie prasowym.

Każdy w miarę sumienny licealista dokładnie wie, jak wygląda jądro atomowe: to zlepek przypadkowo rozmieszczonych protonów i neutronów (czyli nukleonów). Sami fizycy nie mają jednak tak jednoznacznych wyobrażeń. Już w 1931 roku - zaledwie 20 lat po odkryciu jądra atomowego - pojawiły się pierwsze sugestie, że protony i neutrony w jądrach atomowych łączą się w jądra helu, a więc w grupki dwóch protonów i dwóch neutronów (nazywane klastrami alfa).

Problem polega jednak na tym, że jądra atomowe są obiektami tak skrajnie małymi i trudnymi do zbadania, że choć od pierwszych przewidywań upłynął już niemal wiek, wciąż nie udało się jednoznacznie potwierdzić występowania w nich klastrów alfa.

W 2014 roku naukowcy z IFJ PAN w Krakowie, we współpracy z fizykami z Universidad de Grenada, przedstawili sposób wykrycia śladów pierwotnej struktury jąder atomowych w rozkładzie prędkości cząstek rozbiegających się z punktu zderzenia ultrarelatywistycznych lekkich jąder atomowych z tarczą zbudowaną z jąder ciężkich, takich jak ołów 208Pb czy złoto 197Au. Ówczesne przewidywania koncentrowały się wokół sposobów detekcji klastrów alfa w jądrach węgla 12C.

W najnowszej publikacji (DOI: https://doi.org/10.1103/PhysRevC.97.034912), napisanej we współpracy z fizykami z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, przedstawiają oni przewidywania nt. możliwości zaobserwowania śladów klastrów alfa w jądrach atomowych.

"Pokazujemy przy tym, jak klastry te można byłoby wykryć w kolejnych jądrach, nie tylko węgla 12C, ale także berylu 7Be i 9Be oraz tlenu 16O" - mówi, cytowany w komunikacie, prof. dr hab. Wojciech Broniowski (IFJ PAN, UJK).

Opisana w publikacji metoda wykrycia klastrów alfa w jądrach atomowych opiera się na ciekawej zależności. Ciężkie jądra atomowe - nawet gdyby składały się z klastrów alfa - są tak duże, że z dobrym przybliżeniem można je traktować, jako dość jednorodne kule. Gdy w takie jądro z prędkością ultrarelatywistyczną (a więc bardzo bliską prędkości światła) uderza lekkie jądro atomowe, energia zderzenia jest tak wielka, że protony i neutrony na ułamki sekund rozpadają się na kwarki i zlepiające je gluony. Powstaje wówczas prawdopodobnie najbardziej egzotyczny płyn: plazma kwarkowo-gluonowa.

"W naszej pracy zauważamy, że jeśli lekkie jądro atomowe nie jest jednorodne, obłok plazmy kwarkowo-gluonowej utworzony w wyniku zderzenia jest zdeformowany" - wyjaśnia dr hab. Maciej Rybczyński, prof. UJK. Kształt obłoku plazmy przynajmniej w pewnym stopniu będzie odpowiadał kształtowi lekkiego jądra. "Plazma będzie się więc rozlewała na wszystkie strony, ale w różnych kierunkach z nieco innymi prędkościami" - opowiada badacz.

Plazma kwarkowo-gluonowa stygnie niezwykle szybko: bezpośrednie jej zaobserwowanie nie jest obecnie możliwe. Już po kilku femtosekundach (milionowych części jednej miliardowej sekundy) kwarki i gluony łączą się ponownie w cząstki w procesie nazywanym hadronizacją.

"W kierunkach, w których plazma kwarkowo-gluonowa płynęła nieco szybciej, możemy się spodziewać nieco większych prędkości cząstek powstałych przy hadronizacji" - tłumaczy Milena Piotrowska, doktorantka UJK. "Jeśli więc z dostateczną precyzją zarejestrujemy pędy cząstek rozbiegających się z punktu zderzenia, potencjalnie jesteśmy w stanie z drobnych różnic wydobyć informację o kształcie jądra, które uderzyło w tarczę. Na dodatek informacja ta będzie dotyczyła jądra w stanie podstawowym" - podkreśla.

Łączenie się obiektów w grupy sprzyja obniżaniu energii w układach fizycznych. Ten potężny, uniwersalny mechanizm występuje w przyrodzie w różnych skalach wielkości: kwarki łączą się w mezony lub bariony, atomy w cząsteczki, gwiazdy w galaktyki, a galaktyki w grupy galaktyk. W przypadku jąder atomowych symulacje komputerowe sugerują, że np. w jądrze berylu 9Be znajdują się dwa klastry alfa i jeden neutron (cały kompleks z wyglądu przypominałby hantel). W jądrze węgla 12C powinny znajdować się trzy klastry alfa (kształt jądra byłby więc trójkątny), cztery w tlenie 16O (tu jądro przypominałoby piramidę), dziesięć w wapniu 40Ca i czternaście w niklu 56Ni.

Badania fizyków z IFJ PAN i UJK dostarczają konkretnych przewidywań teoretycznych. Kolejny krok należy teraz do fizyków doświadczalnych pracujących przy akceleratorach o dużych energiach, takich jak Super Proton Synchrotron (SPS), Large Hadron Collider (LHC) w europejskiej organizacji CERN bądź Relativistic Heavy-Ion Collider (RHIC) w amerykańskim Brookhaven National Laboratory. Ponieważ eksperymenty potwierdzające grudkowatą strukturę jąder atomowych nie wymagają rozbudowy obecnie działającej aparatury, będzie można je przeprowadzić już w najbliższych latach.

PAP - Nauka w Polsce

kflo/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018