18.07.2018
PL EN
29.06.2018 aktualizacja 29.06.2018

Pierwsze znaki i symbole. Na tropach przodków

Koła, linie, krzyżyki, nerki, dyski... - pozostawione na skałach znaki, często zbyt subtelne dla niewtajemniczonych, w oczach eksperta stanowią klucz do poznania naszych przodków sprzed 30 tys. lat. Niczym wytrawny detektyw tropi je autorka książki "Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata".

Najstarsze dzieło sztuki jaskiniowej na świecie znajduje się w El Castillo w Hiszpanii. To niepozorny czerwony dysk, którego wiek szacuje się na ponad 40 tys. lat. Są też inne znaki: nerkokształtne we Francji (np. w Roc de Vezac) czy Hiszpanii, koncentryczne koła (np. wyżłobione palcami w Ojo Guarena w Hiszpanii), prostokątne kształty, kropki...

Znaki te, często zresztą niewidoczne dla niewprawnego oka, z uporem tropi Genevieve von Petzinger - paleoantropolog badająca europejskie malowidła naścienne z epoki kamienia łupanego. W ciągu dwóch lat na takich badaniach spędziła łącznie 6 miesięcy, podróżując w tym czasie po siedmiu regionach czterech krajów. Wykonała dokumentację obejmującą 52 stanowiska sztuki naskalnej. "Rezultaty badań przerosły moje oczekiwania" - podkreśla w książce "Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata", w której przedstawia efekty swej pracy.

Dzięki połączeniu informacji zebranych na tych stanowiskach, danych z raportów archeologicznych, artykułów, książek dawnych i współczesnych specjalistów Genevieve von Petzinger ma dziś bogatą bazę danych dotyczącą znaków geometrycznych. W swojej książce omawia najważniejsze stanowiska i konfrontuje je z najnowszymi odkryciami dotyczącymi ludzkiej przeszłości.

Siadając do lektury miałam dość wysokie oczekiwania - chciałam się dowiedzieć, co oznaczały znaki rysowane przez przodków na ścianach jaskiń. Kto umiał je "czytać"? Dla kogo były zrozumiałe: wyłącznie dla ich autorów, naskalnych artystów? Dla grupy wtajemniczonych? Czy stanowiły rodzaj abstrakcyjnego przekazu, dostępnego dla członków innych grup, a nawet kolejnych pokoleń? Czy nasi dawni przodkowie komunikowali się ze sobą przy pomocy rysowania sekwencji znaków?

Autorka książki przyznaje, że ich znaczenie to największa łamigłówka dla badacza. I sugeruje, że uniwersalnego znaczenia znakom przepisać raczej nie można. Zwłaszcza że w samej Europie, na ogromnym obszarze, symbole te powstawały w ciągu tysięcy lat. Możliwe więc, że jeden znak miał różne znaczenia w różnych czasach i miejscach. "Nawet dziś półkole mogło znaczyć coś zupełnie innego dla ludu San w Afryce i dla australijskich Aborygenów. Fizyczna postać znaku może być taka sama, a jednak mogą one oznaczać coś innego" - pisze.

Genevieve von Petzinger będzie się nadal czołgać po jaskiniach i zbierać kolejne informacje. Na razie jednak próbuje "wycisnąć" ze skalnych znaków maksimum informacji, zwłaszcza na temat ich twórców. Dlatego zawzięcie bada nieregularności w ich występowaniu i to, jak symbole zmieniały się w czasie.

"Mogę stwierdzić z całą pewnością, że symbole te były dziełem w pełni nowoczesnych umysłów, zdolnych do zaawansowanego myślenia abstrakcyjnego i symbolicznego. Sądzę, że bez tych pierwszych nieśmiałych kroków, które nasi przodkowie postawili w świecie komunikacji graficznej, nie powstałyby poznawcze fundamenty, na których ich następcy mogli stworzyć systemy pisma, których istnienie jest dla nas dziś czymś oczywistym" - sugeruje.

Lektura książki "Pierwsze znaki" daje satysfakcję choćby dlatego, że scala wiedzę na temat licznych znalezisk, szalenie ciekawych. A choć w ostatnich latach znalezisk przybywało - brakowało ich spektakularnych zestawień czy popularnych opracowań dotyczących naskalnych rysunków.

Dzięki lekturze czytelnik poznaje podstawy: dowiaduje się, jak wyglądają najstarsze znaki; w jakich regionach zdarza się je znajdować; jak bardzo są one stare i w jakich konfiguracjach występują.

Genevieve von Petzinger na tym nie poprzestaje - uważa, że studiowanie znaków geometrycznych pozwala lepiej zrozumieć najdawniejsze rozdziały historii człowieka. Dlatego zajmuje się związkami i podobieństwami między najstarszymi znakami abstrakcyjnymi. Stawia też własne tezy, z którymi nie wszyscy specjaliści się zgadzają. Według niej pierwsze symbole graficzne powstały w Afryce długo wcześniej, zanim ludzie współcześni dotarli do Europy. Jej zdaniem ludzie, gdy z czasem rozprzestrzeniali się po świecie, umieli już używać symboli i "dzięki temu łatwiej adaptowali się do panujących warunków i mogli kształtować otoczenie, dostosowując je do swoich potrzeb".

Książka "Pierwsze znaki" ukazała się nakładem Wydawnictwa UJ w przekładzie Agnieszki Szurek.

PAP - Nauka w Polsce

zan/ ekr/

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2018