25.09.2018
PL EN
11.07.2018 aktualizacja 11.07.2018

Moedas: Horyzont Europa ma być podwaliną nowej umowy społecznej dot. nauki

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Nowy program ramowy Horyzont Europa musi stać się podwaliną nowej umowy społecznej między obywatelami, rządami i nauką – powiedział we wtorek w Tuluzie unijny komisarz ds. badań, nauki innowacji Carlos Moedas.

Podczas swojego wtorkowego wystąpienia na interdyscyplinarnej konferencji naukowej ESOF we francuskiej Tuluzie Carlos Moedas przedstawił filozofię związaną z nowym programem ramowym Unii Europejskiej - Horyzont Europa.

W czerwcu Komisja Europejska zaproponowała, że budżet nowego programu ramowego „Horyzont Europa” (Horizon Europe) i programu badawczo-szkoleniowego Euratom na lata 2021–2027 wyniesie 100 mld euro. To kwota o ok. 20 mld euro większa niż kwota przeznaczona na obecny program ramowy – Horyzont 2020.

„Potrzebujecie pieniędzy na naukę, bo przyszłość świata zależy od zdolności nauki, by ten świat zmieniać” - powiedział Moedas do zgromadzonych na sali uczonych.

Komisarz wymienił, że Horyzont Europa składa się z trzech filarów. To: Otwarta Nauka, Otwarte Innowacje oraz Globalne Wyzwania.

Mówiąc o filarze Otwarta Nauka powiedział, że jeśli ktoś dostaje publiczne pieniądze na badania, to wyniki tych badań powinien opublikować w wolnym dostępie. „Podstawowym prawem podatników jest dostęp do tych informacji” - powiedział.

Nawiązując do drugiego filaru programu Horyzont Europa, Moedas mówił też o powołaniu Europejskiej Rady ds. Innowacji (European Innovation Council). „To tam innowatorzy będą mówili nam, w którą stronę chcą zmierzać. A nie na odwrót” - zaznaczył.

Trzecim filarem Horyzontu Europa mają być „Globalne Wyzwania”. Mówiąc o nich Moedas zwracał uwagę, jak ważne jest tworzenie powiązań między nauką a ludźmi, aby ludzie rozumieli, co robią naukowcy i jak badania te wpłynąć mogą na życie każdego z nas. „Aby budować takie połączenia między nauką a społeczeństwem, potrzebujemy wielkich opowieści. A każda opowieść potrzebuje mieć swojego bohatera. To wy jesteście tymi bohaterami” - powiedział do naukowców. I dodał, że tworzenie opowieści o tym, co robi nauka, powinno być jedną z misji nauki.

Zdaniem Moedasa nowy program ramowy „powinien stać się podwaliną nowej umowy społecznej między obywatelami, rządami i nauką”. Jak zauważył, taka nowa umowa społeczna jest niezbędna choćby ze względu na zmiany, jakie zachodzą w społeczeństwie. Jedną ze zmian, o których mówił, jest nieufność do nauki w ostatnich latach. Powiedział, że w Wielkiej Brytanii podczas kampanii przed referendum w sprawie Brexitu atakowano naukowców i ekspertów. Jak dodał, groźnym zjawiskiem jest również to, że zwykli ludzie przestają zwracać uwagę, czy coś jest prawdą, czy nie.

Podczas konferencji prasowej po wystąpieniu Carlos Moedas zapytany był przez PAP o zmiany w Horyzoncie Europa dotyczące krajów "nowej Unii". Polska jest w końcówce krajów unijnych, np. jeśli chodzi o środki pozyskane z programu ramowego Horyzont 2020 w przeliczeniu na mieszkańca. W czerwcu zwracał na to uwagę w Warszawie minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

„To, co uzyskuje się dzięki udziale w grantach to znacznie więcej niż pieniądze. Tu chodzi o możliwość rozwijania współpracy, brania udziału w pracach całych sieci. To również niezwykle ważne” - powiedział. Dodał, że propozycją, na której skorzystać mogą nowe kraje UE w Horyzoncie Europa, będzie możliwość uzyskania synergii - połączenia środków z nowego programu ramowego ze środkami z funduszy strukturalnych.

„Poza tym dwukrotnie zwiększyliśmy środki na programy poszerzające współpracę - takie jak Teaming czy ERA Chairs. O ile dotąd budżet ten wynosił poniżej miliarda euro, to teraz środki wynieść mają 2 mld euro. To duża zmiana, która ma pomóc krajom, które jeszcze nie są w gronie najlepszych” - powiedział. (PAP)

Z Tuluzy Ludwika Tomala

lt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018