21.10.2018
PL EN
19.07.2018 aktualizacja 19.07.2018

Im więcej wypalanych papierosów dziennie, tym większe ryzyko groźnej arytmii

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Naukowcy odkryli liniową zależność między intensywnością palenia a ryzykiem migotania przedsionków. Każde 10 papierosów dziennie więcej zwiększa ryzyko o 14 proc.

Na łamach pisma „Journal of Preventive Cardiology”, naukowcy z Imperial College London przedstawiają kolejny argument przemawiający za unikaniem tytoniu.

Badacze odkryli silną zależność między paleniem a migotaniem przedsionków. To najczęstsza forma arytmii, która przyczynia się do 20-30 proc. udarów i zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci.

Co gorsza, według statystyk aż co czwarty mieszkaniec Europy i USA w średnim wieku zachoruje na tę przypadłość.

Niewiele projektów badawczych sprawdziło jednak relacje między tą chorobą a liczbą wypalanych papierosów.

W celu uzupełnienia tej luki, autorzy nowej pracy przeprowadzili analizę 29 europejskich, amerykańskich, australijskich i japońskich badań obejmujących prawie 40 tys. przypadków migotania przedsionków i prawie 700 tys. uczestników.

Okazało się, że aktywni palacze mają średnio o 32 proc. większe ryzyko zachorowania, podczas gdy razem ujęta grupa obecnych i byłych palaczy – o 21 proc. większe. Byli palacze są natomiast średnio o 9 proc. bardziej zagrożeni.

„Jeśli palisz, przestań, a jeśli nie palisz, to nie zaczynaj” - apeluje autor badania prof. Dagfinn Aune. „Odkryliśmy, że palacze są bardziej narażeni na migotanie przedsionków, ale ryzyko znacząco spada u tych, którzy rzucili palenie” - dodaje ekspert.

Naukowcy przedstawili też dokładniejsze wyniki. Według nich, każde kolejne 10 papierosów dziennie podnosi ryzyko zachorowania o 14 proc.

W porównaniu do niepalenia, 5, 10, 15, 20 i 25 papierosów dziennie wiąże się odpowiednio z 9, 17, 25, 32 i 39 proc. wzrostem ryzyka.

Nie bez przyczyny europejskie zalecenia mówią o całkowitym unikaniu palenia. Naukowcy zwracają uwagę, że szkodzą jego wszelkie postacie – w tym papierosy „light”, z filtrem, cygara, fajki czy fajki wodne.

„Nasze wyniki dostarczają kolejnych dowodów na korzyści zdrowotne z rzucenia palenia i jeszcze bardziej pokazują zyski z niepalenia w ogóle. To ważne dla zdrowia publicznego z perspektywy zapobiegania migotaniu przedsionków i innym chronicznym chorobom” - mówi prof. Aune.

Autorzy analizy zwracają uwagę na potrzebę dalszych badań, które mogłyby pokazać spadek ryzyka następujący z upływem czasu po zaprzestaniu palenia i pozwoliłyby sprawdzić, czy osiąga ono poziom typowy dla osób, które nigdy nie paliły.

Więcej informacji: http://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/2047487318780435

(PAP)

mat/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018