19.08.2018
PL EN
05.08.2018 aktualizacja 05.08.2018

Zostanie wydana korespondencja J.Giedroycia z historykami i świadkami historii

Francja Maisons-Laffitte pod Paryżem 1997. Redaktor naczelny miesięcznika Kultura Jerzy Giedroyć w siedzibie Instytutu Literackiego, PAP/Jerzy Ruciński Francja Maisons-Laffitte pod Paryżem 1997. Redaktor naczelny miesięcznika Kultura Jerzy Giedroyć w siedzibie Instytutu Literackiego, PAP/Jerzy Ruciński

Trzytomowa edycja korespondencji Jerzego Giedroycia z historykami i świadkami historii ukaże się wiosną 2019 r. nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego. To efekt badań dot. wpływu założyciela Instytutu Literackiego na historiografię polską po 1945 r.

Publikację poprzedziła kwerenda w Archiwum Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte. Objęła ona ponad trzysta kolekcji, liczących łącznie kilkanaście tysięcy listów z lat 1945-2000.

Ostatecznie do edycji zakwalifikowano wybór korespondencji ze 160 historykami lub świadkami historii - mówi kierownik projektu, prof. Rafał Stobiecki z Katedry Historii Historiografii i Nauk Pomocniczych Historii UŁ.

"Prezentowane listy w unikalny sposób pozwalają wniknąć w to, jak Jerzy Giedroyc rozumiał społeczną funkcję historii. Jakie były jego cele i priorytety, jak przyjmował sukcesy i jak radził sobie z porażkami" - podkreślił prof. Stobiecki.

Zdaniem historyka projekt "Jerzy Giedroyc - historycy i świadkowie historii" ma charakter unikalny w dotychczasowej literaturze dotyczącej paryskiego Instytutu Literackiego, jednego z najważniejszych centrów polskiego życia umysłowego na emigracji po 1945 r. Jego realizacja możliwa była dzięki grantowi Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.

Zdaniem badacza dotychczas Jerzy Giedroyc był znany przede wszystkim jako "ogrodnik" polskiej literatury - odkrywca twórczości Witolda Gombrowicza, troskliwy mecenas dzieł Czesława Miłosza, żarliwy propagator pisarstwa Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Projekt ma ukazać i sprecyzować wpływ Giedroycia na szeroko rozumianą historiografię polską, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów najnowszych po 1945 r.

"Mamy na myśli zarówno jego rolę jako inicjatora różnego rodzaju przedsięwzięć historiograficznych np. publikacje tekstów z dziedziny historii, wydawanie +Zeszytów Historycznych+, jak i jego działania zmierzające do dokumentowania najnowszej historii Polski, poprzez zbieranie relacji świadków i uczestników wydarzeń" - zaznaczył prof. Stobiecki.

Z tego punktu widzenia – zdaniem historyka - można zasadnie mówić o prowadzonej przez Jerzego Giedroycia polityce historycznej. Miała ona dwa zasadnicze fundamenty. Pierwszym z nich był jego sprzeciw wobec tej wizji przeszłości, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów najnowszych, która dominowała w historiografii krajowej.

Jak podkreśla historyk, opierała się ona – w pewnym uproszczeniu - na syntezie teoretycznych założeń marksizmu-leninizmu z koncepcją Polski Piastowskiej. "Ten pierwszy jej składnik Giedroyc odrzucał z przyczyn ideologicznych. Miał pełną świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą sowietyzacja polskiej myśli historycznej. Ten drugi, z powodów innych. Jak pisał: +Koncepcja Polski piastowskiej była mi z gruntu obca. Uważałem ją za pomniejszenie Polski+" - wyjaśnił prof. Stobiecki.

Pod drugie, choć w mniejszym stopniu, prowadzona przez Giedroycia polityka historyczna kontestowała przejawy megalomanii narodowej, obecne w myśli historycznej polskiej emigracji.

"Dominująca na uchodźstwie, zakorzeniona w realiach II Rzeczypospolitej i odwołująca się do idei kontynuacji wizja przeszłości, była dla redaktora naczelnego paryskiej +Kultury+ nie do zaakceptowania" - dodał historyk.

W ramach grantu w 2015 r. nakładem WUŁ ukazała się już antologia "W poszukiwaniu innej historii" zawierająca bogaty wybór tekstów na temat przeszłości publikowanych na łamach wydawnictw Instytutu Literackiego w Paryżu. W przyszłym roku ukaże się trzytomowa edycja korespondencji Jerzego Giedroycia z historykami i świadkami historii, która będzie jej dopełnieniem.

Zdaniem prof. Stobieckiego, możliwość zapoznania się z korespondencją Jerzego Giedroycia to fascynująca przygoda intelektualna. "Pozwala lepiej poznać dzieje Drugiej Wielkiej Emigracji i jest szansą na szczególny sposób obcowania z ludźmi, bez których trudno sobie wyobrazić kulturę polską w XX wieku" - podsumował historyk z UŁ. (PAP)

szu/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018