24.09.2018
PL EN
31.08.2018 aktualizacja 31.08.2018
Ludwika Tomala
Ludwika Tomala

Resort nauki: w trzy lata podwoiliśmy liczbę uniwersytetów dla dzieci

Kobyłka, 21.03.2018. Inauguracja programu MNiSW oraz CNK „Planetobus” - mobilnego planetarium (nz), 21 bm. w Kobyłce. PAP/Paweł Supernak Kobyłka, 21.03.2018. Inauguracja programu MNiSW oraz CNK „Planetobus” - mobilnego planetarium (nz), 21 bm. w Kobyłce. PAP/Paweł Supernak

W ostatnich trzech latach udało nam się podwoić liczbę uniwersytetów dla dzieci - mówi Piotr Ziółkowski z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podsumowując działania resortu w ramach filaru Społeczna Odpowiedzialność Nauki. Budowę SÓW, powiatowych centrów nauki, odłożono na następną kadencję.

Społeczna Odpowiedzialność Nauki to jeden z trzech filarów działań MNiSW. Filar ten skupia działania związane z popularyzacją wyników badań naukowych i przepływem wiedzy z uczelni i instytutów badawczych do społeczeństwa. Dotychczasowe działania resortu nauki w tym zakresie podsumowuje w rozmowie z PAP szef gabinetu politycznego ministra nauki Piotr Ziółkowski.

Obecnie ministerstwo realizuje w ramach filaru Społeczna Odpowiedzialność Nauki trzy duże projekty: Naukobus (w tym Planetobus), Uniwersytety Młodego Odkrywcy i Uniwersytety Trzeciego Wieku.

Naukobus to mobilne centrum nauki, które powstało przy współpracy ministerstwa nauki z Centrum Nauki Kopernik (CNK). To mobilne interaktywne wystawy. Animatorzy Centrum Nauki Kopernik odwiedzają z wystawą małe ośrodki - miasta i wsie. "One mają budzić pasję do nauki" - wyjaśnia Piotr Ziółkowski. Po Polsce jeździ też Planetobus, który przewozi mobilne planetarium. W kopule namiotu widzowie mogą oglądać pokazy astronomiczne, prowadzone na żywo przez edukatorów CNK. Ziółkowski podkreśla, że naukobusy jeździły również po Polsce w czasie wakacji. Odwiedzały m.in. dzieci podczas letnich obozów.

"Dla szkół wydatek związany z przyjazdem Naukobusu jest minimalny, bo dotyczy tylko zakwaterowania wolontariuszy. Przyjazd i zajęcia finansowane są przez MNiSW" - informuje rozmówca PAP.

Kolejnym programem MNiSW są Uniwersytety Młodego Odkrywcy. Zajęcia edukacyjne dla dzieci prowadzone są przez wykładowców akademickich. "Program ten zapoczątkowaliśmy na początku tej kadencji. Wtedy istniały w Polsce 44 uniwersytety dziecięce" działające przy uczelniach i instytutach - mówi Piotr Ziółkowski. MNiSW zorganizowała konkurs i przekazało ze swoich środków 1,6 mln zł na realizację tego programu. Kolejny konkurs organizowało już Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), a budżet tego konkursu (organizowanego dzięki środkom unijnych z funduszu POWER) wyniósł 52 mln zł. Konkurs rozstrzygnięto latem br. Środki zagwarantowane są na trzy lata.

"W tym programie zostanie sfinansowanych 155 projektów w blisko 90 ośrodkach akademickich. De facto w ciągu 3 lat udało nam się podwoić liczbę uniwersytetów dla dzieci" - mówi Piotr Ziółkowski.

Kolejnym programem są uniwersytety Trzeciego Wieku. Na pierwszą edycję programu MNiSW przeznaczyło ze swoich środków 4 mln zł, a na drugą 6 mln zł. Z drugiej edycji konkursu skorzysta 148 uniwersytetów trzeciego wieku i co najmniej 7400 seniorów.

W czerwcu z kolei skończył się nabór do programu "Trzecia Misja Uczelni" organizowanego przez NCBR. W programie tym uczelnie mogły dostać środki zarówno na Uniwersytety Trzeciego Wieku, jak i uniwersytety dziecięce. Budżet tego konkursu - również realizowanego ze środków POWER - wyniósł 200 mln zł. "Wnioski podlegają teraz ocenie. Rozstrzygnięcie konkursu będzie na jesieni" - zapowiada Ziółkowski.

Pod koniec 2016 r. resort nauki zapowiedział, że z okazji 100-lecia niepodległości powstaną w Polsce Strefy Odkrywania Wiedzy Aktywnej. Miałoby to być lokalne, powiatowe centra nauki wyposażone w nowoczesne laboratoria. Mówiono wtedy o otwarciu nawet 100 takich SÓW. Dopytywany o ten projekt Piotr Ziółkowski odpowiedział: "Teraz kluczowe wydawało się zgromadzenie środków związanych z przeprowadzeniem i wdrożeniem reformy uczelni, stąd ambitny projekt SOWA zdecydowaliśmy się przenieść na następną kadencję".

Pytany o to, dlaczego ministerstwo uznaje za istotne finansowanie działań związanych ze społeczną odpowiedzialnością nauki, a nie przeznaczy tych środków np. na podwyżki, Ziółkowski odparł: "na podwyżki dla naukowców pieniądze w budżecie też się znajdą".

Zwrócił uwagę, że uczelnie oprócz misji związanej z badaniami, kształceniem studentów, badaniami połączonym z wdrożeniami, mają misję społeczną. Ocenił, że uniwersytety dziecięce, prezentując wiedzę w sposób przystępny, m.in. wzbudzają w młodych ludziach pasję naukową i chęć, by w przyszłości zostać naukowcami.

Piotr Ziółkowski zauważył przy tym, że podczas zajęć z naukowcami dzieci zdobywają też umiejętności, jak poruszać się w świecie, w którym zewsząd dociera do nich mnóstwo informacji. "Dzieci trzeba kształtować i pomagać im, żeby wiedziały, z jakich źródeł mogą czerpać rzetelną wiedzę i jak oddzielać informacje ważne od nieważnych" - powiedział Ziółkowski.

Jego zdaniem wychodzenie do społeczeństwa jest korzystne również dla pracowników uczelni. "Bo ważne jest nie tylko to, by prowadzić badania naukowe, ale i to, by swoją wiedzę i doświadczenia przekazywać innym. Wiedza powinna być dostępna dla wszystkich" - podsumował rozmówca PAP. 

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018