18.11.2018
PL EN
07.09.2018 aktualizacja 09.09.2018

Szczepionka przeciwtrądzikowa?

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

„Journal of Investigative Dermatology” informuje o badaniach, których wyniki są istotne dla opracowania szczepionki przeciwtrądzikowej. Badacze po raz pierwszy zademonstrowali, że przeciwciała przeciwko toksynie wyodrębnionej z bakterii powodującej trądzik pospolity mogą zmniejszać stan zapalny w zmianach trądzikowych u ludzi.

„Potencjalny wpływ naszych odkryć na życie setek milionów osób cierpiących na trądzik pospolity jest ogromny - mówi dr Chun-Ming Huang z Wydziały Dermatologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, główny autor badania. - Obecne opcje leczenia często nie są skuteczne lub są źle tolerowane. Tymczasem aż 85 proc. amerykańskich nastolatków i ponad 40 milionów dorosłych mieszkańców USA cierpi z powodu tego schorzenia. Nowe, bezpieczne i skuteczne terapie są nam więc bardzo potrzebne”.

Jak tłumaczy naukowiec, mimo że trądzik nie jest chorobą zagrażającą życiu, jej psychiczne obciążenie jest wysokie. Dotknięte nim osoby mają znacząco obniżone poczucie własnej wartości, gorzej odnajdują się w relacjach społecznych. Szczególnie istotne jest to w przypadku nastolatków.

„Zmiany trądzikowe i/lub blizny po nich mogą utrzymywać się także u dorosłych - kontynuuje Huang. - Obecne leki są często niewystarczające i mogą powodować trudne do zniesienia działania niepożądane, począwszy od suchości i podrażnienia skóry, aż po depresję czy myśli samobójcze. Mogą także powodować poważne wady rozwojowe u płodów. Szczepionka przeciwtrądzikowa mogłaby obejść potencjalne działania niepożądane miejscowych lub układowych retinoidów i antybiotyków, czyli tych środków, które mamy do dyspozycji posługujemy się teraz”.

Zamiarem naukowców jest, aby szczepionka atakowała i zwalczała bakterie obecne w skórze ludzi dotkniętych trądzikiem. Ich pierwszym odkryciem było to, że tzw. czynnik Christie-Atkinsa-Muncha-Petersona (CAMP), czyli toksyna wydzielana przez bakterie Propionibacterium acnes (P. acnes), może indukować reakcje zapalne. W oparciu o tę wiedzę naukowcy zaprojektowali serię eksperymentów na myszach oraz na ludzki komórkach skóry ex vivo. Sprawdzali, czy uda im się zahamować stan zapalny poprzez zastosowanie przeciwciał neutralizujących wspomniany wyżej czynnik wirulencji.

Okazało się, że użycie przeciwciał monoklonalnych przeciwko czynnikowi CAMP 2 rzeczywiście zmniejszyło odpowiedź zapalną.

„Z pewnością nowoczesna terapia przeciwtrądzikowa powinna być zaprojektowana wyjątkowo starannie, aby uniknąć niepożądanych zakłóceń mikrobiomu, które zapewniają homeostazę skóry. Jednak niezależnie od tego, czy szczepionki oparte o czynnik CAMP okażą się tymi najskuteczniejszymi, czy też nie, przed badaczami jest dużo pracy przy identyfikacji wielu różnych podtypów P. acnes oraz innych bakterii bytujących na ludzkiej skórze. Immunoterapia trądziku to bardzo interesująca droga do zbadania” - komentuje doniesienia dr. Huanga znany dermatolog szwajcarski dr Emmanuel Contassot.

Zdaniem naukowców, kluczowe znaczenie przy opracowywaniu szczepionki ma wybór docelowego antygenu. Zapewnia to nie tylko wysoką skuteczność szczepionki, ale także jest elementem pozwalającym zminimalizować możliwe skutki uboczne lub reakcje krzyżowe pogarszające równowagę mikrobiologiczną i homeostazę bariery skórnej.

„Nasze odkrycia potwierdzają, że czynnik CAMP jest obiecującym celem w immunoterapii trądzikowej. To bardzo ważny wniosek, ponieważ CAMP nie był wcześniej badany w kontekście patogenezy trądziku pospolitego” - podsumowują autorzy badania.

Link do pracy źródłowej znajduje się pod adresem: https://linkinghub.elsevier.com/retrieve/pii/S0022202X18322280

(PAP)

kap/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018