17.01.2019
PL EN
08.09.2018 aktualizacja 08.09.2018

Test wieku serca pozwala określić zagrożenie zawałem i udarem

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

U osób przed 75. rokiem życia można zapobiec aż 80 proc. zawałów serca i udarów mózgu, wystarczy zmienić styl życia. O tym jak duże jest u danej osoby zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi przekonuje test określający wiek serca – informuje „BBC News”.

Public Health England twierdzi, że taki test powinna wykonać każda osoba po 30. roku życia. Polega on na udzieleniu odpowiedzi na 16 pytań dotyczących m.in. wieku, płci, stylu życia oraz występowania takich chorób jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca oraz poziom cholesterolu.

Test „How healthy is your heart?” dostępny jest na stronie: www.nhs.uk/oneyou/be-healthier/check-your-health/heart-age-test. Zyskał on akceptację British Heart Foundation oraz Stroke Association. Dotąd wypełniło go prawie 2 mln Brytyjczyków.

Dr Matt Kearney z NHS England przyznał, że spośród internautów, którzy dotąd przeprowadzili test, aż u 78 proc. realny wiek serca jest wyższy od wieku biologicznego, co zwiększa ryzyko zawału i udaru mózgu. U 34 proc. badanych jest on wyższy o 5 lat, u 14 proc. – nawet o 10 lat.

Zawał serca oraz udar mózgu najbardziej zagraża osobom cierpiącym na nadciśnienie tętnicze krwi, cukrzycę czy migotanie przedsionków. Choroby te są często niezdiagnozowane i cierpiące na nie osoby nie zdają sobie z tego sprawy.

Prof. Zbigniew Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego powiedział PAP, że również w naszym kraju prowadzono badania dotyczące określenia realnego wieku serca Polaków. Wykorzystano w nich ustalenia na ten temat specjalistów z Boston University School of Public Health.

Z badań wieku serca naszych rodaków prowadzonych w ramach kampanii „Ciśnienie na życie”, którą objęto ponad 315 tys. osób w wieku 45-46 lat, wynika że wiek serca Polaków jest średnio o 7 lat starszy od wieku metrykalnego, a u Polek - o 4,2 lata.

Serce można jednak odmłodzić, zmniejszając jednocześnie ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Trzeba jednak zmienić styl życia, a gdy jest to konieczne należy zażywać leki obniżające ciśnienie tętnicze oraz cholesterol. Kłopot polega na tym – zwraca uwagę prof. Zdrojewski - że na razie niewiele osób zmienia styl życia na bardziej prozdrowotny.

Z badań NAPOL z 2011 r. oraz Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie wynika, że nadciśnienie tętnicze krwi występuje u 10,9 mln Polaków powyżej 18. roku życia. Natomiast zbyt wysoki poziomu całkowitego cholesterolu, przekraczający 190 mg/dl, występuje u 61 proc. naszej populacji, czyli u 18 mln osób. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019