23.10.2018
PL EN
21.09.2018 aktualizacja 21.09.2018

Casting na pacjenta w Śląskim Uniwersytecie Medycznym

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Ok. 100 zainteresowanych odgrywaniem roli pacjenta dla uczących się zawodu studentów medycyny zgłosiło się na casting zorganizowany przez Śląski Uniwersytet Medyczny (SUM) w Katowicach. W piątek odbyły się pierwsze przesłuchania, potrwają w sumie trzy dni.

„Nie sądziliśmy, że będzie aż tak duże zainteresowanie. Mamy osoby, które naprawdę bardzo fajnie sobie radzą, w różnym wieku – od 20 do ponad 70 lat. Są wśród nich osoby z doświadczeniem w amatorskich grupach teatralnych i statyści występujący w filmach” – powiedziała w piątek dziennikarzom trenerka symulacji, psycholog Małgorzata Perlak z Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej SUM.

Dla pani Elżbiety z Będzina był to jednak aktorski debiut. „Pomysł podsunęła mi córka, która przeczytała o tym w prasie. Powiedziała: lubisz wyzwania, to coś dla ciebie. I rzeczywiście stwierdziłam, że chętnie się tego podejmę, o ile przejdę selekcję” – opowiadała.

Ze 100-osobowej grupy wybranych zostanie 20 "pacjentów". „Poszukujemy osób komunikatywnych, które nie boją się pracy w grupie. Myślę, że powtarzalność będzie najtrudniejszym elementem ich pracy. Trzeba będzie od godz. 8 do 14 kilkakrotnie wchodzić w tę samą rolę. Myślę, że to będzie wyzwanie, umiejętność poradzenia sobie z takim stresem związanym z kilkukrotnym odgrywaniem tej roli” – przewiduje Małgorzata Perlak.

Wybrani w castingu będą tzw. symulowanymi pacjentami, czyli będą „grać” chorych podczas zajęć oraz pacjentami standaryzowanymi, biorącymi udział w egzaminach studentów. Praca z pacjentem symulowanym ma pomóc przyszłym medykom w rozwijaniu kompetencji medycznych i komunikacyjnych. Odgrywane z ich udziałem sytuacje kliniczne pozwolą kształtować takie umiejętności, jak budowanie dobrej relacji z pacjentem, zbieranie wywiadu, przekazywanie trudnych informacji, prowadzenie diagnostyki.

Śląski Uniwersytet Medyczny dysponuje już Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej w Katowicach, gdzie studenci mogą się uczyć na fantomach. Powstają kolejne dwa – w Katowicach i Zabrzu. Standardem kształcenia przyszłych pracowników służby zdrowia jest też kontakt z prawdziwymi pacjentami w klinikach. „Chodzi o to, żeby wszystko się uzupełniało. Wiadomo, że w przypadku prawdziwego pacjenta nie wszyscy studenci mogą go zbadać czy przeprowadzić z nim wywiad. Pacjent, którego zatrudnimy, jest przygotowany do tego, że poświęci dzień na to, żeby wszystkim studentom odpowiadać na te same pytania” – wyjaśnił Rafał Szostak z Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej SUM.

Osoby, z którymi uczelnia podejmie współpracę, wezmą udział w 20-godzinnym szkoleniu prowadzonym przez lekarzy i psychologa, by samodzielnie mogły odgrywać zachowania, objawy czy reakcje emocjonalne pacjentów bądź członków rodziny chorego. Potem będą odgrywać swoją rolę w oparciu o wcześniej przygotowany scenariusz. Mogą liczyć na umowę-zlecenie i wynagrodzenie. Muszą każdorazowo opanować rolę zgodnie ze scenariuszem, ale też reagować w sposób kreatywny, stosownie do sytuacji i potrzeb sesji symulacyjnej. Pożądane są też takie cechy, jak wyrozumiałość i cierpliwość podczas wywiadu i diagnoz prowadzonych przez studentów.

Program Standaryzowanego/Symulowanego Pacjenta na SUM jest jednym z zadań unijnego programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020. Uczelnia w ramach tego przedsięwzięcia jest zobowiązana do stworzenia i dysponowania bazą 20 osób o różnych cechach fizycznych i w różnym wieku, pełnoletnich, kobiet i mężczyzn, w celu realizacji zajęć oraz egzaminów dla studentów kierunku lekarskiego, lekarsko-dentystycznego, pielęgniarstwa i położnictwa przez 2 lata, w wymiarze łącznie średnio ok. 1700 godzin na każdy rok akademicki. Pilotażowy program będzie realizowany od października 2018 r. do czerwca 2021 r. (PAP)

autorka: Anna Gumułka

lun/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018