12.12.2018
PL EN
11.10.2018 aktualizacja 11.10.2018

Niedospanie równie groźne za kierownicą jak alkohol

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Prowadzenie pojazdu po przespaniu mniej, niż czterech godzin, naraża kierowcę na spowodowanie wypadku drogowego, podobnie jak podczas jazdy pod wpływem alkoholu – alarmują specjaliści amerykańscy na łamach pisma „Sleep”.

Brian Tefft z AAA Foundation for Traffic Safety w Waszyngtonie twierdzi, że wskazują na to badania ponad 6,8 tys. sprawców wypadków drogowych, do jakich doszło w USA w latach 2005-2007. Kiedy badano okoliczności tych wydarzeń, kierowców szczegółowo wypytywano m.in. o to, ile godzin przespali w ostatniej dobie.

Amerykański specjalista podzielił wszystkich sprawców kolizji na tych, którzy sami się do nich przyczynili - oraz tych, których usprawiedliwiają obiektywne okoliczności, takie jak awaria samochodu czy wadliwa infrastruktura drogowa.

Analiza okoliczności badanych wypadków wykazała, że ryzyko popełnia błędu podczas prowadzenia pojazdu wzrasta, kiedy kierowca przespał ostatnio mniej niż siedem godzin.

W największym stopniu dotyczy to tych, którzy spali mniej, niż cztery godziny. W ich przypadku zmęczenie było tak duże, że ryzyko spowodowania wypadku było u nich takie samo, jak podczas prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu o zawartości 0,12 g/dl (1 promil oznacza 100 mg alkoholu w 1 decylitrze krwi - czyli w jednej dziesiątej litra).

Z danych National Sleep Foundation wynika, że 60 proc. Amerykanów prowadziło pojazd odczuwając senność, a 33 proc. przyznało nawet, że przysnęło na kierownicą. (PAP)

zbw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018