08.07.2020
PL EN
30.11.2018 aktualizacja 30.11.2018

Hałas uliczny stresuje żaby

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Hałas uliczny może mieć negatywny wpływ na żaby, zaburzając produkcję peptydów, które chronią przed patogenami. Niektóre z płazów były jednak w stanie przystosować się do niesprzyjających warunków – twierdzą naukowcy ze Stanów Zjednoczonych.

Żaby zamieszkujące stawy w okolicy autostrad mają inny profil immunologiczny i inaczej reagują na stres niż mieszkanki cichych zbiorników – te zmiany umożliwiły im zredukowanie negatywnego wpływu hałasu na ich organizm. U nienawykłych do odgłosów ulicy płazów, wystawionych na taki rodzaj hałasu, następowało zaburzenie produkcji peptydów antydrobnoustrojowych w skórze, które są istotnym czynnikiem obronnym przed patogenami, m.in. grzybami powodującymi chytridiomikozę.

„Hałas może mieć mnóstwo negatywnych konsekwencji dla dzikiej przyrody, np. zaburzać komunikację czy uniemożliwiać znalezienie pożywienia. Żaby są na niego szczególnie wrażliwe, gdyż polegają na dźwiękach, aby znaleźć partnera i rozmnażać się. Żaby drzewne ściągają wiosną do stawów, aby łączyć się w pary i składać skrzek, ale wiele z tych zbiorników położonych jest przy głośnych drogach. Chcieliśmy widzieć, czy ten hałas ma negatywny wpływ na fizjologię żab drzewnych i czy są one w stanie się do niego zaadaptować” - powiedziała autorka badania Jennifer Tennessen z Pennsylvania State University.

Badacze zebrali skrzek ze stawów położonych mniej niż 100 metrów od większych dróg i ze zbiorników leżących w większej izolacji – prawie 5 km od głównych szos. Z jaj wyhodowano osobniki, które wystawiono albo na hałas uliczny, albo na odgłosy panujące w cichej okolicy na osiem dni, czyli tyle, ile spędziłyby w stawie w czasie godów.

Zaobserwowano, że płazy przebywające w cichych warunkach po kontakcie z ruchem ulicznym przez osiem dni miały podniesiony poziom hormonu stresu kortykosteronu, co wskazuje na to, że było to dla nich stresujące doświadczenie. Wpłynęło to również na czynności układu immunologicznego, zwiększając liczbę białych krwinek, monocytów - co oznacza odpowiedź układu odpornościowego na odgłosy ulicy - a także zaburzając produkcję ważnych związków w skórze, peptydów antydrobnoustrojowych.

Jak wyjaśniła prof. patologii, mikrobiologii i immunologii Louise Rollins-Smith z Vanderbilt University School of Medicine, peptydy antydrobnoustrojowe są elementem układu odpornościowego, który zapewnia ochronę przed patogenami w postaci bakterii i grzybów, m.in. tych wywołujących chytridiomikozę, chorobę grzybiczą, która dziesiątkuje płazy na całym świecie.

Naukowcy dociekali też, czy zwierzęta wypracowały jakąś metodę radzenia sobie z negatywnymi konsekwencjami hałasu. „Długoterminowe podwyższenie hormonów stresu może mieć negatywne skutki immunologiczne – podkreśliła prof. biologii Tracy Langkilde z Pennsylvania State University. - Spodziewaliśmy się, że dla zmniejszenia kosztów – jak zaburzenie produkcji peptydów - po długotrwałej ekspozycji na stres odpowiedź na stresujące czynniki zostanie stłumiona. I właśnie tak było w przypadku osobników z głośnych miejsc”.

U żab z hałaśliwych stawów po ośmiu dniach ekspozycji na ruch uliczny nie następowało podwyższenie poziomu kortykosteronu, co sugeruje, że miały stłumioną odpowiedź na stresory. Naukowcy nie wiedzą jednak, czy chodzi tylko o hałas, czy o czynniki stresujące w ogóle. Teraz badacze mają nadzieję na poznanie mechanizmu, który umożliwił żabom dostosowanie się do hałaśliwych warunków.

Opis badania ukazał się w magazynie „Royal Society journal Proceedings B”. (PAP)

mrt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2020