09.12.2018
PL EN
07.12.2018 aktualizacja 07.12.2018

COP24/ W przyszłym roku trzy nowe raporty IPCC

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

W przyszłym roku działający przy ONZ Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) przedstawi trzy nowe raporty: o metodologii pomiarów emisji i redukcji CO2, o wpływie zmian klimatycznych na lądy i ekosystemy oraz o wpływie na morza i oceany – podali czwartek przedstawiciele Zespołu.

IPCC to powołana równo 30 lat temu organizacja międzyrządowa działająca w obszarze nauk o klimacie. W październiku br. opublikowała ona głośny raport, gdzie jednoznacznie potwierdzono negatywne skutki zmian klimatu, dowodząc, że ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 stopnia w porównaniu z epoką przedindustrialną wciąż jest możliwe i daje szansę na uniknięcie tragicznych konsekwencji zmian klimatu.

W czwartek, podczas konferencji prasowej w ramach trwającego w Katowicach Szczytu Klimatycznego, szef IPCC Hoesung Lee ocenił, że październikowy raport, którego publikacja odbiła się szerokim echem na całym świecie, znacząco wpłynął na postrzeganie zmian klimatu, i stanowi jedną – jak mówił – z „solidnych naukowych podstaw” dyskusji na katowickim szczycie.

Raport – przypomniał Lee - to jedno z ośmiu istotnych opracowań dotyczących zmian klimatu, tworzonych w ramach „najambitniejszego programu w ciągu całych 30 lat istnienia IPCC". Trzy kolejne raporty będą zaprezentowane w przyszłym roku.

„Pierwszy z nich, który zaprezentujemy w maju w japońskim Kioto, będzie dotyczył metodologii, jaką stosują poszczególne kraje mierząc wielkość emisji gazów cieplarnianych oraz szacując osiągniętą wielkość ich redukcji” – poinformował szef IPCC, przypominając, że Zespół opublikował w przeszłości wytyczne w tym zakresie.

W sierpniu w Maroku IPCC zamierza przedstawić specjalny raport o wpływie zmian klimatycznych na lądy i ekosystemy Ziemi, z uwzględnieniem m.in. zasad zrównoważonego zarządzania terenami oraz bezpieczeństwa żywności w całym łańcuchu jej tworzenia – od upraw czy hodowli zwierząt po produkty docierające do konsumentów końcowych. We wrześniu w Monako zaprezentowany będzie natomiast raport o konsekwencjach zmian klimatu dla mórz i oceanów.

„Będziemy cały czas dostarczać solidne podstawy naukowe, żeby wesprzeć proces rozmów i decyzji dotyczących działań hamujących zmiany klimatyczne” – zadeklarował szef IPCC, wyrażając przekonanie, że październikowy raport wpłynął także na proces rozmów podczas katowickiego COP24.

Opublikowany na początku października raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu jednoznacznie potwierdził negatywne skutki zmiany klimatu. W dokumencie czytamy, że ogólnoświatowe redukcje emisji gazów cieplarnianych we wszystkich sektorach mają zasadnicze znaczenie w walce z globalnym ociepleniem. W raporcie IPCC naukowcy dowodzą, że wzrost temperatury o 2 stopnie Celsjusza będzie miał katastrofalne skutki. Dokument pokazuje, że ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 stopnia w porównaniu z epoką przedindustrialną jest cały czas możliwe i dzięki temu można by uniknąć wielu tragicznych konsekwencji zmian klimatu.

Główna konkluzja raportu jest taka, że wzrost średniej globalnej temperatury o 1,5 stopnia do końca wieku będzie miał znacznie poważniejsze skutki, niż wcześniej sądzono. Zatem tą właśnie wielkość należy traktować jako ostatni próg bezpieczeństwa, poza którym zmiany klimatyczne mogą stać się nieodwracalne. Wcześniej, m.in. w globalnym porozumieniu klimatycznym z Paryża z 2015 r., wskazywano 2 stopnie jako granicę bezpieczeństwa.

Eksperci przekonują w raporcie, że aby nie przekroczyć tego progu do 2030 r. globalna antropogeniczna (spowodowana działalnością człowieka) emisja CO2 musiałaby spaść o około 45 proc. w porównaniu z 2010 r., osiągając około 2050 r. poziom "zero netto". Oznacza to, że wszelkie ewentualne emisje musiałyby zostać zrównoważone poprzez wychwytywanie CO2 z atmosfery.

IPCC odnotowuje też spadek wykorzystania węgla we wszystkich obszarach jego zastosowania i ocenia, że w optymistycznym scenariuszu do 2050 r. wytwarzanie energii elektrycznej z tego źródła może praktycznie zaniknąć.

Z raportu wynika, że jeżeli nie zahamujemy niekorzystnych zmian klimatycznych, globalna gospodarka zapłaci za to 43 bilionów dolarów. Eksperci IPCC uważają, że w skali świata nie da się już realizować celów klimatycznych pozostając jednocześnie przy energetyce węglowej.

Październikowy raport IPCC przygotowano przez zespół liczący 91 naukowców z 40 krajów. Jego treść opiera się na sześciu tys. publikacji naukowych. Podczas konsultacji, naukowcy i rządy zgłosiły 42 tys. uwag i poprawek. Ostateczne brzmienie raportu przyjęto w drodze konsensusu.

IPCC to organizacja międzyrządowa działająca w obszarze nauk o klimacie. Panel został stworzony w 1988 r. przez Program Ochrony Środowiska ONZ i Światową Organizację Meteorologiczną. Głównym celem IPCC jest dostarczanie decydentom naukowo zweryfikowanych dowodów zmian klimatycznych i wskazywanie potencjalnych scenariuszy ograniczania skutków. IPCC w 2007 r. została uhonorowana - wraz z byłym wiceprezydentem USA Alem Gorem - Pokojową Nagrodą Nobla. W Polsce współpracę z IPCC koordynuje Ministerstwo Środowiska.(PAP)

autorzy: Marek Błoński, Michał Boroń

mab/ mick/ amac/

Copyright © Fundacja PAP 2018