20.05.2019
PL EN
20.12.2018 aktualizacja 20.12.2018

Czy rozwiążesz moje problemy? Niektóre może i tak

125 ulubionych łamigłówek i zagadek przedstawia Alex Bellos w książce "Czy rozwiążesz moje problemy". Niektóre zadania są sprytne, niektóre naciągane. Niektóre dały do myślenia, do innych nie miałam głowy. Tak czy inaczej czuję się, jakbym zafundowała mojemu mózgowi solidne odkurzanie.

Alexa Bellosa znałam z jego zajmującej książki popularyzującej matematykę "Alex po drugiej stronie lustra" (http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,28868,naprawde-smakowite-kawalki-matematyki.html). Chętnie sięgnęłam więc po ulubione łamigłówki, które ten popularyzator matematyki, bloger "Guardiana" zbiera w swojej książce "Czy rozwiążesz moje problemy?".

"Książka zawiera 125 łamigłówek z ostatnich dwóch tysiącleci, według mnie najbardziej fascynujących, zabawnych i zmuszających do myślenia" - wyjaśnia Bellos dobór łamigłówek. Zadaniom towarzyszy często kontekst ich powstania lub historia tłumacząca, dlaczego Bellos je polubił.

Są tu zagadki klasyczne - z przewożeniem wilka, kozy i kapusty łódką. Są też zadania z przekładaniem zapałek czy monet. No i zagadki o ubłoconych siostrach, które posługując się logiką "wiem, że ty wiesz" muszą zgadnąć, czy są ubłocone. Nie zabrakło też łamigłówek z odmierzaniem wina bukłakami bez podziałki (mamy bukłak 8 litrowy, 5-litrowy i 3-litrowy. A potrzebujemy 4 litrów wina). Swoją drogą tego typu zagadki zawsze przypominają mi scenę ze "Szklanej Pułapki 3".

Rodzajów zagadek, jakie zgromadził Bellos w swojej książce jest mnóstwo, a każda pozwala użyć mózgu w trochę inny, niestandardowy sposób.

Mnie np. mózg spalił się przy prostej z pozoru łamigłówce: "Jeśli każdy z dwóch mężczyzn ożeni się z matką drugiego, to jakie pokrewieństwo będzie łączyło ich synów?".

Jest też poranna zagadka o mieszaniu kawy z mlekiem. "W kolbie znajduje się kawa, w misce mleko. Przelewamy pewną ilość kawy do naczynia z mlekiem, a następnie mieszaninę mleka i kawy do kolby z kawą tak, aby w każdym naczyniu było tyle samo płynu, co na początku. Czy w misce jest więcej kawy niż mleka w kolbie?"

Albo łamigłówka o patyku, który przecina się w losowym miejscu. "Jaka jest średnia długość krótszej jego części?" - pytano w zadaniu.

Ale tylko część zagadek jest na tyle krótkich, że można je zapamiętać i rozwiązywać w myślach w zatłoczonym tramwaju. Inne wymagają zeszytu w kratkę i paru dni główkowania.

Wiele razy z niecierpliwością sięgałam na koniec książki do rozwiązań i kiwałam głową: "a no tak!". Ale były i zagadki, których rozwiązanie było mniej satysfakcjonujące. Zdarzało się, że nie do końca zrozumiałam rozwiązanie. Może to wynika z mojej niepojętności, a może jednak Bellos mógł poświęcić chwilę dłużej na to, by zrozumiale przedstawić rozwiązanie.

Są też jednak w książce zagadki nieprecyzyjnie sformułowane, za krótkie, gdzie podano zbyt mało założeń, jakie ruchy rozwiązującego są dozwolone, a jakie nie. Tak jest w przypadku zagadki z linijką, na której narysowany jest odcinek i trzeba znaleźć pół tego odcinka. Zagadka może i ciekawa, ale nieprecyzyjne sformułowanie niesie za sobą większą pokusę, by sięgnąć do odpowiedzi, żeby sprawdzić, czy logikę, którą wymyśliłam, dopuszcza się w rozwiązaniu.

"Dobra łamigłówka nie wymaga specjalistycznej wiedzy, a jedynie kreatywności sprytu i umiejętności jasnego myślenia" - pisze we wstępie Alex Bellos. To prawda. Najfajniej rozwiązywało się zagadki, w których zmuszało się mózg do nieoczywistej pracy, a rozwiązanie było proste i eleganckie. Tak czy inaczej Bellos daje nam możliwość przeżycia wielu momentów "Eureka!". Choć i parę chwil z okrzykiem o bardziej niecenzuralnej treści.

Książka "czy rozwiążesz moje problemy?" Alexa Bellosa ukazała się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Ludwika Tomala

lt/ agt/

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2019