25.06.2019
PL EN
02.01.2019 aktualizacja 02.01.2019

Szwedzcy naukowcy: wszechświat to kawałek bańki w dodatkowym wymiarze

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Fizycy opracowali model, według którego znany nam wszechświat może być fragmentem jednej z wielu baniek rozszerzających się w dodatkowym wymiarze. Teoria może m.in. wyjaśnić istnienie tzw. ciemnej energii.

Jak zwracają uwagę naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali, od 20 lat wiadomo już, że wszechświat nie tylko się rozszerza, ale również, że robi to coraz szybciej. Uważa się, że odpowiada za to wypełniająca go, tajemnicza, tzw. ciemna energia.

Zrozumienie ciemnej energii to jedno z najważniejszych zadań współczesnej fizyki.

Od długiego czasu zajmujący się tym specjaliści żywili nadzieję, że uda się tego dokonać z pomocą tzw. teorii strun. Według niej cała materia składa się z wibrujących przypominających struny obiektów.

Teoria ta wymaga m.in. istnienia większej liczby wymiarów, niż znane nam trzy wymiary przestrzenne.

W ciągu ostatnich 15 lat powstały różne, oparte na teorii strun modele, które mogłyby wyjaśnić istnienie ciemnej energii, jednak spotykały się one z ostrą krytyką, a według niektórych specjalistów żaden z tych modeli nie może być prawdziwy.

W artykule opublikowanym na łamach pisma „Physical Review Letters” badacze z Uppsali przedstawili nowy model, według którego nasz wszechświat rozszerza się, ponieważ znajduje się na skraju bańki rosnącej w innym wymiarze.

Cała znana materia składałaby się z końcówek strun, które rozciągają się wzdłuż tego wymiaru.

Możliwe jest też, że istnieją inne wszechświaty, unoszące się na innych bańkach.

Istnienie takich zawierających wszechświaty baniek można zdaniem naukowców wydedukować właśnie z teorii strun. Być może także nowy model dostarczy możliwości przetestowania tej teorii. (PAP)

mat/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019