21.02.2019
PL EN
08.02.2019 aktualizacja 08.02.2019

Pole magnetyczne Ziemi gwałtownie się zmienia

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wędrówka północnego bieguna magnetycznego Ziemi przyspiesza i obecnie osiągnęła prędkość aż 55 km rocznie. Zmusiło to specjalistów do modyfikacji Światowego Modelu Pola Magnetycznego wykorzystywanego do nowoczesnej nawigacji.

Północny biegun magnetyczny zachowuje się w nietypowy sposób – donoszą naukowcy. Oddalając się od Kanady przybliża się on w kierunku Syberii, ale dzieje się to z taką prędkością, że zmusiło specjalistów do wcześniejszej modyfikacji Światowego Modelu Pola Magnetycznego (World Magnetic Model).

Model opisuje pole magnetyczne planety i jest wykorzystywany przez urządzenia do nowoczesnej nawigacji – od statków po smartfony. Najnowsza wersja została opublikowana w 2015 r. i miała obowiązywać do roku 2020. Tymczasem aktualizacja okazała się niezbędna już teraz.

Nadążenie za zmianami pola bywa bowiem trudne. Jak się uważa, powstaje ono w wyniku ruchów zachodzących w płynnym jądrze Ziemi. Ruchy te nie są jednak stabilne. Na przykład w 2016 r. część ziemskiego pola pod Ameryką Południową i wschodnim Pacyfikiem uległa gwałtownej zmianie. Z powodu tego nieprzewidzianego zdarzenia i jednoczesnej przyspieszającej wędrówki północnego bieguna, dwa lata później obowiązujący model stał się tak niedokładny, że błąd zbliżył się do akceptowalnej granicy.

Ruch bieguna to oczywiście nic nowego - zajmował naukowców już od czasu pomiarów dokonanych w 1831 r. przez brytyjskiego badacza Arktyki i Antarktydy Jamesa Clarka Rossa. Jednak od lat 90. XX w. zaczął przyspieszać i obecnie osiągnął prędkość ok. 55 km rocznie.

W 2001 roku północny biegun znalazł się już na obszarze Oceanu Arktycznego, a w 2018 r. przekroczył międzynarodową linię zmiany daty, wkraczając na wschodnią półkulę. Teraz zbliża się w kierunku Syberii.

Naukowcy starają się zrozumieć, dlaczego pole magnetyczne zmienia się tak dramatycznie. Pulsy geomagnetyczne, jak ten z 2016 r. mogą pochodzić od tzw. fal hydromagnetycznych powstających głęboko w jądrze.

Z kolei przyspieszająca wędrówka bieguna może być skutkiem ruchu szybkiego strumienia ciekłego żelaza pod Kanadą. Strumień ten niejako rozmywa i osłabia pole magnetyczne pod obszarem Kanady, które, jak tłumaczą naukowcy jest „przeciągane” na obszar Syberii.

„Lokalizacja północnego pola magnetycznego wydaje się być wynikiem oddziaływania dwóch wielkoskalowych obszarów pola magnetycznego - jednego pod Kanadą i drugiego pod Syberią” - wyjaśniał Phil Livermore z University of Leeds w czasie konferencji American Geophysical Union. „Obszar syberyjski wygrywa tę konkurencję” - mówił specjalista.

To z kolei oznacza dużo pracy dla ekspertów zajmujących się modelem magnetycznego pola Ziemi.

Więcej informacji:

https://www.nature.com/articles/d41586-019-00007-1 (PAP)

mat/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019