23.09.2019
PL EN
11.02.2019 aktualizacja 11.02.2019

Niedobory snu zwiększają wrażliwość na ból

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Po nieprzespanej nocy zwiększa się wrażliwość na ból, a jednocześnie zmniejsza się aktywność tych obszarów mózgu, które biorą udział w łagodzeniu doznań bólowych – wynika z badania, które publikuje pismo “Journal of Neuroscience”.

“Jeśli niedobory snu intensyfikują naszą wrażliwość na ból, jak wykazało to badanie, to sen musi zająć bardziej znaczące miejsce w opiece nad chorymi, zwłaszcza na oddziałach szpitalnych” – przekonuje współautor pracy, prof. neurobiologii i psychologii Matthew Walker z University of California w Berkeley (USA).

Walker i jego współpracownicy zbadali wpływ niedoborów snu na zmiany wrażliwości na ból w grupie ponad 230 dorosłych osób w różnym wieku. W internetowym badaniu, trwającym kilka dni, pytano ich o liczbę godzin przesypianych w nocy, a także o poziom bólu odczuwanego w ciągu dnia. Okazało się, że nawet niewielkie różnice w długości i jakości snu wpływały na zmiany w odczuwaniu bólu. Zdaniem współautora pracy Adama Krause wyniki te jasno wskazują, że nawet bardzo niewielkie skrócenie snu ma widoczny wpływ na odczuwanie bólu następnego dnia.

Następnie naukowcy przeprowadzili eksperyment, do którego zaprosili 25 zdrowych młodych osób, bez schorzeń objawiających się zaburzeniami snu czy dolegliwościami bólowymi. Po dobrze przespanej nocy oceniano indywidualny próg bólu każdego uczestnika. W tym celu na dolną część lewej nogi aplikowano im coraz silniejsze bodźce termiczne i jednocześnie rejestrowano aktywność mózgu przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Badani zaczynali odczuwać dyskomfort średnio przy temperaturze około 44 st. Celsjusza.

Całą procedurę powtórzono po nieprzespanej przez uczestników nocy. Wówczas większość badanych czuła ból wcześniej, bo już przy około 41,5 st. Celsjusza. “Osoby z tej grupy czuły dyskomfort już przy niższych temperaturach, co dowodzi, że ich wrażliwość na ból wzrosła po niedostatecznej ilości snu” – komentuje Krause. Jak dodaje, nawet jeśli uraz był taki sam, to niewyspany mózg oceniał, że ból jest większy.

Ponadto, po bezsennej nocy rosła aktywność pierwszorzędowej kory czuciowej (średnio o 126 proc.), która zbiera sygnały na temat bólu. Jednocześnie malała aktywność tych obszarów mózgu, które odpowiadają za przetworzenie bodźców bólowych i przygotowanie fizjologicznej reakcji organizmu na ból. Jednym z tych obszarów jest tzw. wyspa. Jak tłumaczy Krause, jest to kluczowy system, który ocenia i kategoryzuje sygnały bólowe oraz aktywuje w mózgu naturalne mechanizmy łagodzące ból. Inną strukturą, której aktywność spadała po nieprzespanej nocy, było jądro półleżące, które m.in. zwiększa wydzielanie dopaminy łagodzącej doznania bólowe.

“Niedobory snu nie tylko nasilają aktywność obszarów mózgu odbierających bodźce bólowe, ale też blokują centra neutralizujące ból” – tłumaczy Walker.

W jego opinii pozytywnym wnioskiem płynącym z tego badania jest fakt, iż sen jest naturalnym środkiem przeciwbólowym, który może pomóc w leczeniu i łagodzeniu bólu. „Jak na ironię, środowisko, w którym pacjenci cierpią najwięcej bólu – tj. oddział szpitalny – jest zarazem najgorszym miejscem do spania" - ocenia badacz.

Walker planuje współpracować ze szpitalami, aby stworzyć pacjentom warunki umożliwiające lepszy sen. “Nasze badanie sugeruje, że opieka nad pacjentem uległaby znacznej poprawie, a chorzy szybciej wychodziliby do domu, gdyby możliwość niezakłóconego snu stała się integralnym elementem opieki szpitalnej" – przekonuje badacz. (PAP)

jjj/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019