20.07.2019
PL EN
20.02.2019 aktualizacja 20.02.2019

Nocne „sowy ” i poranne „skowronki” różnią się aktywnością mózgu

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Badania obrazowe wykazały, że nocne „sowy ” i poranne „skowronki” wykazują nieco inną aktywność mózgu, dlatego różnią się całodobową rytmem snu i czuwania – przekonują brytyjscy specjaliści na łamach pisma „Sleep”.

Dotychczas mówiło się o tym, że osoby wykazujące większą wydolność rano lub wieczorem mają inny wewnętrzny zegar biologiczny, decydujący o porach ich aktywności. „Skowronki” zwykle zasypiają o 23.00, a wstają o 6.30., z kolei „sowy” kładą się spać najchętniej dopiero o 2.30, ale budzą się nie wcześniej jak o 10.15.

Badania 38 osób, które przeprowadziła dr Elise Facer-Childs z University of Birmingham wraz ze specjalistami University of Surrey przy użyciu rezonansu magnetycznego, wykazały różnice w aktywności dobowej związane są z nieco innym działaniem mózgu w ciągu dnia – między 9.00 a 20.00.

„Skowronki” wykazywały w tych godzinach większą aktywność połączeń neuronalnych w obszarach mózgu związanych z wydajnością oraz mniejszą w tych, które wpływają na uczucie senności. Dzięki temu osoby te od rana były bardziej aktywne i lepiej funkcjonowały w ciągu dnia.

„Sowy” w tych samych godzinach - między 9.00 a 20.00 – wykazywały gorszą koncentrację uwagi, spowolnione reakcji i większą senność. Rozkręcały się dopiero wieczorem, najlepiej po godzinie 20.00, ale nawet wtedy nie były bardziej wydajne i sprawne aniżeli „skowronki”.

Dr Facer-Childs twierdzi w wypowiedzi dla „BBC News”, że „sowy” borykają się z większymi trudnościami przez całe życie. „Obojętnie w szkole czy w pracy ciągle muszą wstawać za wcześnie i ustawicznie przezwyciężać swoje wrodzone rytmy” – dodaje.

Zdaniem brytyjskiej specjalistki, takim osobom, na ile to możliwe, należałoby stwarzać bardziej elastyczne godziny nauki i pracy. To dość duża grupa ludzi. Z sondaży wynika, że 40-50 proc. osób uważa się za sowy, czyli za tych, którzy wolą kłaść się do łóżka później i również później wstawać, nie wcześniej jak po 8.20.

Pytanie, czy takie preferencje można zmodyfikować? Dr Facer-Childs uważa, że związane z aktywnością podłoże neuronalne prawdopodobnie nie jest nieodwracalne. Być może zmianą stylu życia można przynajmniej częściowo przestawić swój zegar biologiczny.

Jeden z najbardziej znanych badaczy snu prof. Till Roenneberg z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Ludwig-Maximiliana w Monachium sugeruje, żeby skrócić późne wstawanie i wysypianie się w weekend, jak to robi wiele osób.

Aby ułatwić sobie zasypianie w dni powszednie, należy również jak najwięcej korzystać w ciągu dnia ze światła słonecznego, szczególnie rano, a wieczorem przed pójściem spać nie przeglądać telefonów komórkowych, laptopów i nie oglądać telewizji.

Specjalista twierdzi, że nocnym markom powinni ułatwiać życie pracodawcy. Polegałoby to głównie na tym, że takie osoby miałyby możliwość późniejszego przychodzenia do pracy. Oczywiście, ta grupa pracowników również później opuszczałaby biuro. Niestety. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019