15.10.2019
PL EN
06.03.2019 aktualizacja 06.03.2019

Prawo i sprawiedliwość w starożytnym Egipcie, czyli książka o idei Maat

Maat to określenie nie tylko na bóstwo egipskie, ale również termin oznaczający w języku starożytnych Egipcjan prawdę, sprawiedliwość, prawo i porządek. Zasada Maat przenikała wszystkie aspekty życia starożytnych Egipcjan - pisze o tym niemiecki egiptolog Jan Assmann.

Myśląc o wierzeniach i religii w starożytnym Egipcie najczęściej stają nam przed oczami bogowie o zwierzęcych głowach i naczelny bóg Słońce Ra. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że wierzenia Egipcjan były o wiele bardziej skomplikowane, a religia była integralną częścią postrzegania świata.

W ten złożony obraz doskonale wpisuje się pojęcie Maat, któremu poświęcona jest książka niemieckiego egiptologa prof. Jana Assmanna opublikowana właśnie przez Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego.

"Maat jest pojęciem wielowarstwowym, jakie w innych językach daje się tylko wyrażać opisowo jako prawda, sprawiedliwość, prawo, porządek, mądrość, prawdziwość czy szczerość" - pisze naukowiec. Jednak taka definicja tego arcyważnego pojęcia dla zrozumienia tego, w jaki sposób funkcjonowała cywilizacja faraońska, nie oddaje jego rangi. Bo w istocie Maat była oryginalną koncepcją filozoficzno-religijną, którą kierować się miał faraon w swoich rządach, ale również każdy mieszkaniec Egiptu. Według Assmanna być może jest to najważniejsze pojęcie staroegipskiej kultury.

Maat była zatem swoistym ładem polityczno-społecznym. Z kolei idea ta była przedstawiana pod postacią bogini z piórem strusia na głowie. Według wierzeń miała być córką boga słońce - Ra. "Nie ma chyba języka, który znałby słowo o podobnym obszarze znaczeniowym, gdyż nie ma kultury - czy też społeczeństwa - która wykształciłaby obraz świata wystarczająco podobny do staroegipskiego" - uważa autor książki. Koncepcja Maat była w istocie mitem państwowotwórczym, który spajał od zarania cały obszar Egiptu - od jego północnych krańców nad Morzem Śródziemnym po odległe rejony na południu, daleko w głębi Afryki. Ale maat było zasadą, które "nie tylko spaja ludzkie społeczeństwo, ale - by użyć słów Goethego - świat w jego głębi." Zatem maat to nie tylko po prostu sprawiedliwość, ale też ład świata.

Assmann pisze, że początkowo, w III tysiącleciu p.n.e. w okresie Starego Państwa koncepcja Maat nie była nawet dokładnie zdefiniowana. "Maat nie jest podawana w wątpliwość i dlatego także nie jest +utematyzowana+. Każdy wie, czym jest Maat" - pisze. W kolejnych stuleciach uległo to jednak zmianie - zaczęto zadawać pytania o jej sens i znaczenie.

Maat była też ściśle związane ze sferą śmierci - życie zgodne z jej zasadami było niezbędne do życia w zaświatach. W tzw. inskrypcjach biograficznych na ścianach grobowców wielmoże kazali wykuć teksty, w których można przeczytać, że swoje życie prowadzili zgodnie z zasadami Maat - nie uciskali innych ludzi, a grób wzniesiono bez szkody dla innych miejsc wiecznego spoczynku. Bywa nawet mowa o tym, że rzemieślnicy, którzy wykonali grobowiec byli sprawiedliwie wynagrodzeni - to wszystko to tylko część "zasad Maat". Bo nie szkodzenie innym to zbyt mało! "Wieść życie zgodnie z Maat oznacza teraz w oczywisty sposób nie tylko jednak: w niczym nie zawinić, nie mówić złych słów, nie czynić zła ani nie sprawiać, by ktoś spędzał noc w zmartwieniu. Oznacza to przede wszystkim pozytywną gotowość do pomocy, +aktywną solidarność+" - wskazuje Assmann.

Szymon Zdziebłowski

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2019