19.09.2019
PL EN
30.03.2019 aktualizacja 30.03.2019

Podlaskie/ Jeszcze ponad 5 tys. uczniów skorzysta z programu profilaktyki czerniaka

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Jeszcze ponad 5 tys. uczniów z sześciu podlaskich miast skorzysta do wakacji z zajęć w szkołach z profilaktyki czerniaka w ramach ogólnopolskiego programu zapobiegania temu nowotworowi skóry – poinformowano w piątek na konferencji prasowej na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku.

Program od 2018 r. realizuje w całej Polsce studenckie Koło Naukowe Onkoma przy Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie wspólnie z sekcją naukową Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej – Akademia Czerniaka.

Kampania jest prowadzona we współpracy z samorządami. W Podlaskiem włączyły się do niej: Augustów, Białystok, Grajewo, Hajnówka, Łomża i Suwałki. Przyłączyło się do niej 55 szkół i 300 nauczycieli – poinformował koordynator programu w regionie student Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku Konrad Zuzda.

Do końca lutego 2019 r. w całej Polsce ze specjalnych lekcji o czerniaku skorzystało ponad 109,5 tys. uczniów, a do wakacji zaplanowano zajęcia dla kolejnych ponad 130 tys. uczniów. O czerniaku, jego możliwych przyczynach, zagrożeniach i o tym, jak zapobiegać temu nowotworowi młodzi ludzie uczą się także ze specjalnego filmu promocyjno-edukacyjnego. Przygotowała go sama młodzież.

Onkolog dr hab. Ewa Sierko podkreślała na konferencji prasowej, że edukacja młodych ludzi o tym, czym jest czerniak, uczulanie ich na to, by wiedzieli, że np. nie wolno się opalać w solarium lub wystawiać na długie ekspozycje na słońce, bo w przyszłości może to skutkować czerniakiem, jest ważna. "Czerniak rozwija się po 20. roku życia, a najczęściej koło 50., 60. roku życia, także ta edukacja u młodzieży jest bardzo ważna na przyszłość. My te +plony+ będziemy zbierali za kilkadziesiąt lat" – mówiła Sierko.

Lekarze uczulają młodych, aby zwracali uwagę na to, czy i co się dzieje z ich znamionami. Zalecają patrzeć na ich kolor, średnicę, czy się zmienia, czy znamię ma regularne brzegi. Przypominają o konieczności używania latem kremów z filtrami, noszenia nakrycia głowy na słońcu, używania okularów przeciwsłonecznych z filtrami, unikania pobytu na słońcu w środku dnia. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby o jasnej karnacji skóry, mające liczne znamiona i pieprzyki, a także osoby pracujące na powietrzu.

Sierko podkreśliła, że w ostatnich kilkudziesięciu latach wzrasta liczba zachorowań na wszystkie nowotwory skóry, także na czerniaka. Podała, że w ostatnich kilkunastu latach w Polsce liczba zachorowań na czerniaka wzrosła dwukrotnie – w 2016. r. było 165 tys. zachorowań, 100 tys. osób zmarło z powodu czerniaka (czerniaki stanowią 2,4 proc. zachorowań na wszystkie nowotwory).

"Dosyć dużo też pacjentów umiera z tego powodu" – dodała. Zaznaczyła, że czerniak jest niebezpieczny, może nagle i szybko się rozwijać, dawać przerzuty do innych narządów i prowadzić do śmierci pacjenta. Najwięcej zachorowań na czerniaka jest w Australii i w Nowej Zelandii.

"Bardzo ważne jest zapobieganie rozwojowi tego nowotworu. Wiadomo, że 90-95 proc. przypadków tego nowotworu wynika z nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne, na promieniowane ultrafioletowe oraz powstaje z powodu np. przewlekłego drażnienia znamion przez gumki, fragmenty butów, staniki, ramiączka. Natomiast tylko 5-10 proc. czerniaków rzeczywiście wynika ze zmian genetycznych" – powiedziała Ewa Sierko. Podkreśliła, że oznacza to, że prawidłowy tryb życia może zapobiegać czterem na pięć przypadków tej choroby.

Zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego Monika Syczewska powiedziała, że zarówno onkologia, jak i profilaktyka są wśród priorytetów polityki zdrowotnej w regionie. Dodała, że w związku z prognozami o tym, że zachorowalność na raka wśród młodych będzie rosła, takie działania jak profilaktyka czerniaka są "bardzo cenne". Zadeklarowała, że urząd, także kuratorium oświaty, włączą się propagowanie takich informacji.

Kampania odbywa się m.in w Suwałkach. Z zajęć już skorzystało tam ok. 700 uczniów. Dorota Szczęsna z urzędu miejskiego w Suwałkach powiedziała, że lekcje podobają się uczniom, a młodzież oceniła, że brakuje im takich informacji, dlatego chętnie z nich korzysta. (PAP)

Autor: Izabela Próchnicka

kow/ joz/

Copyright © Fundacja PAP 2019