18.04.2019
PL EN
15.07.2012 aktualizacja 15.07.2012

Lekarze rodzinni mogą pomóc diagnozować depresję poporodową

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Lekarze rodzinni mogą pomóc w diagnozowaniu i skutecznym leczeniu depresji poporodowej – wskazują wyniki pilotażowego programu zainicjowanego przez naukowców z USA.

Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Annals of Family Medicine".

Zaburzenia nastroju po urodzeniu dziecka występują u większości kobiet. Naukowcy wiążą to z nagłymi zmianami hormonalnymi, do których dochodzi po porodzie. Ten tzw. baby blues charakteryzuje się dużymi wahaniami nastrojów – kobieta w jednej chwili może czuć się szczęśliwa, a za chwilę płacze, ma problemy z koncentracją, ze snem i apetytem. Na ogół po kilku dniach stan ten mija sam bez konieczności leczenia.

Jeśli jednak utrzymuje się dłużej lub jego objawy są poważniejsze określa się go mianem depresji poporodowej. Zaburzenie to może w zasadzie wystąpić do 12 miesięcy po narodzinach dziecka. Objawia się smutkiem, poczuciem winy i bezsilności. Kobiety cierpiące na depresję po porodzie mają problem z dbaniem o siebie i o własne dziecko, mogą nadmiernie się o nie martwić lub w ogóle nim nie interesować, odczuwać obawy o to, że zrobią mu krzywdę, mogą mieć napady paniki lub lęku, a nawet myśli samobójcze czy skłonności do samookaleczania się.

Zaburzenie to jest ciągle za rzadko rozpoznawane i leczone, co może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i życia matki oraz dziecka. W rzadkich przypadkach depresja poporodowa przechodzi w psychozę poporodową, która jest niebezpieczną chorobą psychiczną.

Naukowcy pod kierunkiem dr Barbary P. Dawn z Olmsted Medical Center w Rochester (stan Minnesota) wdrożyli pilotażowo program wykrywania i leczenia depresji poporodowej przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

W tym celu wytypowali 28 placówek POZ. W połowie z nich lekarze zostali wyedukowani i otrzymali narzędzia pomocne w identyfikacji kobiet cierpiących na depresję po porodzie, leczenia ich oraz monitorowania efektów terapii. W 14 pozostałych placówkach pracownicy jedynie obejrzeli 30-minutową prezentację na temat depresji poporodowej.

Programem objęto 2 343 kobiet, które urodziły dziecko 5-12 tygodni wcześniej. Od 80 proc. – tj. 1 897 – uzyskano dane niezbędne do analizy. Objawy depresji poporodowej stwierdzono u 34,5 proc. z nich (654). Efekty programu oceniano na podstawie informacji (dotyczących m.in. objawów depresji), które zebrano od pacjentek w 6 i 12 miesięcy po porodzie.

Okazało się, że panie, które były pod opieką lekarzy POZ przeszkolonych do wykrywania tego zaburzenia częściej otrzymywały diagnozę i były leczone. Miały też mniej objawów depresji w 6 i 12 miesięcy po porodzie.

Jak podkreślają autorzy pracy, jest to pierwsze badanie, które wykazało skuteczność programu badań przesiewowych nakierowanego na wykrywanie i leczenie depresji poporodowej.

Ich zdaniem to praktyczne rozwiązanie może być szeroko wdrażane, a jego dodatkową zaletą jest to, że wymaga niewielkich nakładów i bardzo rzadko wiąże się z koniecznością kierowania pacjentek do specjalistycznych placówek zajmujących się zdrowiem psychicznym.

W badaniach udział wzięli również naukowcy z Dartmouth Medical Center w Dartmouth (New Hampshire) oraz American Academy of Family Physicians w Leawood (stan Kansas). (PAP)

jjj/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019