19.01.2019
PL EN
06.09.2012 aktualizacja 06.09.2012

Poznań/ Skutki niżu demograficznego niezauważalne dla uczelni

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Jako porównywalne z rokiem ubiegłym określają poznańskie uczelnie, z którymi rozmawiała PAP, zainteresowanie studiami. Jak podkreślają, ewentualne skutki niżu demograficznego są dla nich niemal nieodczuwalne.

Według deklaracji przedstawicieli uczelni, ewentualne wolne miejsca na niektórych kierunkach powinny się zapełnić przy drugim naborze. „Rekrutacja na studia niestacjonarne I i II stopnia oraz jednolite magisterskie nadal trwa. Dotychczasowa liczba osób chcących studiować w naszej uczelni nie powinna niepokoić w kontekście niżu demograficznego, jest ona porównywalna z rokiem ubiegłym” – powiedziała PAP rzeczniczka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Dominika Narożna.

Jak dodała, ewentualny spadek liczby studentów studiów niestacjonarnych nie powinien wpłynąć negatywnie na stabilność finansową UAM. „Przychód z tytułu kształcenia studenta studiów niestacjonarnych jest skalkulowany do wysokości kosztów jego kształcenia” – wyjaśniła.

Rzecznik Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu Jerzy Lorych powiedział PAP, że uczelnia nie odczuwa skutków niżu demograficznego. „Mamy jeszcze ok. 150 – 200 wolnych miejsc, liczymy, że zostaną one uzupełnione przy drugim naborze” – powiedział. Jak dodał, uczelnia zamierza w najbliższym czasie przejąć poznański Zespół Szkół Technicznych. Placówka przygotowywałaby przyszłych studentów uniwersytetu. W tej sprawie trwają jeszcze konsultacje z władzami miasta.

W Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w tym roku zrezygnowano z socjologii. Już w zeszłym roku na dzienne studia aplikowało tylko kilkunastu chętnych. „Rozwinęliśmy jednocześnie ofertę innych kierunków o ciekawe specjalizacje takie jak: grafika reklamowa, projektowanie gier komputerowych czy komunikacja wizualna. Zmieniliśmy nie tylko ofertę ale także metody kształcenia tak by umożliwić studentom zdobycie atrakcyjnych i poszukiwanych na rynku pracy umiejętności i kompetencji” – powiedziała PAP Małgorzata Mucha z WSNHiD.

Jak dodała, uczelnia proponuje swoim studentom nowy, stworzony we współpracy z pracodawcami, nastawiony na praktykę model studiów humanistycznych. Ma on pozwolić studentom na zdobycie doświadczenia zawodowego już w trakcie studiów.

Skutków niżu demograficznego nie odczuwa także poznańska Wyższa Szkoła Logistyki. „W tym roku mamy nawet więcej osób przyjętych niż w tym samym czasie w roku ubiegłym. Nie jest to jednak przypadek, WSL już wiele lat wcześniej analizowała dane demograficzne i obierając strategię rozwoju – przewidywała także skutki mniejszej liczby urodzeń po roku 1990” – powiedział PAP rzecznik prasowy szkoły Wojciech Zalewski.

Jak wyjaśnił, WSL blisko współpracuje z blisko 300 szkołami z całej Polski, kształcącymi w zawodach: technik logistyk oraz technik spedytor. „Podjęliśmy się roli patrona edukacyjnego dla techników logistycznych i spedycyjnych. Kiedy 6-7 lat temu uczelnie prześcigały się niemal wyłącznie w reklamach oferty edukacyjnej – my postanowiliśmy nawiązać bliskie relacje, które dziś procentują. Wspieramy szkoły w zakresie kształcenia i upraktycznienia procesu kształcenia, wydajemy podręczniki, szkolimy nauczycieli, wprowadzamy projekty unijne, oprogramowanie do szkół, przyjmujemy wycieczki i zapraszamy na konferencje” – powiedział.

Zdaniem Zalewskiego, dzięki tej współpracy i wsparciu szkół w ich rozwoju, uczelnia utrzymuje wysoki wskaźnik rekrutacji na studia. Jak dodał, dzięki współpracy z blisko 30 przedsiębiorstwami logistycznymi, program studiów jest na bieżąco dopasowywany do realiów rynkowych.

PAP - Nauka w Polsce

rpo/ ula/

Copyright © Fundacja PAP 2019