17.07.2019
PL EN
22.02.2013 aktualizacja 22.02.2013

Otyłość może się przenosić z matki na dziecko

Coraz więcej ciężarnych lub planujących ciążę kobiet cierpi na nadwagę. Ich dzieci z dużym prawdopodobieństwem będą miały wyższą wagę urodzeniową i większą zawartość tkanki tłuszczowej, czyli zwiększone ryzyko otyłości oraz chorób przewlekłych w późniejszym życiu.

W artykule opublikowanym ostatnio w „Annals of Nutrition and Metabolism” naukowcy działający na zlecenie Międzynarodowego Instytutu Nauk Przyrodniczych (ILSI) zajęli się identyfikacją potencjalnych czynników, które mogą być ważne dla rozwoju otyłości u dzieci. Ich zdaniem kluczowe są: dieta matki przed, w trakcie i po ciąży, masa jej ciała przed i w trakcie ciąży oraz ewentualne zaburzenia metaboliczne, które mają miejsce podczas ciąży.

Badacze zwracają uwagę, że dużo mówi się o znaczeniu zdrowej diety u ciężarnych, natomiast pomija się równie ważną kwestię odżywiania po porodzie. Tymczasem to w tym okresie matka przekazuje dziecku złe lub dobre nawyki żywieniowe, uczy wzorców aktywności, diety i stylu życia, co przekłada się na jego zdrowie i kondycję w dorosłym życiu.

Ponadto prof. Michael Symonds z Uniwersytetu Nottingham (Wlk. Brytania) podkreśla, że przyrostu masy ciała nie należy rozpatrywać w odłączeniu od innych okoliczności, jakie towarzyszą ciąży. Nie powinno więc być mowy o jedynym słusznym i zalecanym przyroście wagi ciężarnej. Należy raczej skupić na procentowym udziale poszczególnych składników w organizmie (tłuszczu, mięśni i kości) oraz równowadze hormonalnej i metabolicznej zarówno u matki, jak i u dziecka.

„Większa świadomość oraz wiedza lekarzy na temat tych czynników i mechanizmów przyczyni się do stworzenia bardziej ukierunkowanych porad żywieniowych dla kobiet, zwłaszcza tych, które cierpią na otyłość, co poprawi ich stan zdrowia oraz pozwoli zmodyfikować nawyki żywieniowe przed, w trakcie lub po ciąży. Niezwykle ważne dla zdrowia i matki, i niemowlęcia jest, aby w tym właśnie okresie zapobiegać rozwojowi nadmiaru tkanki tłuszczowej” - mówi prof. Symonds.

kap/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2019