18.02.2018
PL EN
10.04.2013 aktualizacja 10.04.2013

Pingwiny Adeli skorzystały na topnieniu lodu na Antarktydzie

Pingwiny Adeli mogą być jednym z niewielu polarnych gatunków, jakie skorzystają na ociepleniu - twierdzą członkowie międzynarodowego zespołu badaczy na stronie "PLOS ONE".

Sytuację kolonii pingwinów Adeli, żyjących na antarktycznej wyspie Beaufort na Morzu Rossa, badali naukowcy z USA i Nowej Zelandii. Sprawdzali, jak miewają się ptaki w środowisku, które podlega wyraźnemu ociepleniu. Aby ocenić stan populacji z tej wyspy, porównali zdjęcia, wykonywane tam z samolotu i satelity od roku 1958 do 2010.

Według ich wyliczeń populacja pingwinów zwiększyła się w tym czasie o 84 proc. (z 35 tys. par do 64 tys. par).

Jednocześnie naukowcy mają dowody, że od końca lat 50. do roku 2010 cofał się obecny na wyspie Beaufort lodowiec, odsłaniając gołą ziemię. Była to największa zmiana w obserwowanym rejonie, jaka zaszła w ostatnich 30 latach. Lodowiec cofa się z powodu ocieplenia, zachodzącego w całej Antarktyce - podkreślają. Od połowy lat 80. średnia temperatura lata rosła tam co 10 lat średnio o ok. pół stopnia Celsjusza.

Autorzy badania pokazali, że dostępne dla kolonii pingwinów Adeli okolice na południowym wybrzeżu wyspy Beaufort, zwiększyło się w stosunku do roku 1958 r. aż o 71 proc. Jedna piąta tej powierzchni wychynęła spod lodowca w latach 1983 - 2010, kiedy granica lodowego jęzora przesunęła się o 543 metry.

Wcześniej (w latach 1958-1983) zasięg śniegu i lodu na północ od głównej pingwiniej kolonii nie zmienił się.

Naukowcy twierdzą, że mając do dyspozycji więcej lądu kolonia pingwinów zagęściła się i powiększyła, zajmując na ziemie dawniej przykryte lodem i śniegiem. Jednocześnie widać, że odkąd ptaki zyskały więcej przestrzeni, rzadziej migrują z wyspy Beaufort na pobliską wyspę Ross.

Pingwiny Adeli to gatunek bardzo popularny wzdłuż południowego wybrzeża Antarktyki. Są to ptaki mniejsze niż pingwiny cesarskie, mierzące od ok. 46 do 75 cm i ważące ok. 4,5-5,4 kg. Żyją i zakładają gniazda tylko w miejscach, gdzie powierzchnia ziemi jest odsłonięta, a morze przykrywa lód. W jednym roku pingwinia para wychowuje najczęściej jedno pisklę. W kolejnym sezonie, o ile warunki sprzyjają, wraca na stare miejsce.

Aby ustalić, jakie zmiany nastąpiły w dostępnym dla pingwinów środowisku, naukowcy analizowali zdjęcia wykonywane z lotu ptaka w latach 1958, 1983 i 1993 oraz zdjęcia satelitarne robione w latach 2005 - 2010. Nakładali na siebie fotografie, zaznaczając na nich widoczne skały i inne charakterystyczne elementy krajobrazu, i obserwując zmiany w zasięgu lodowca. Zasięg występowania pingwiniej kolonii oceniali, sprawdzając, jaką powierzchnię pokrywają ptasie odchody. (PAP)

zan/ ula/

Copyright © Fundacja PAP 2018