15.09.2019
PL EN
01.09.2013 aktualizacja 01.09.2013

Wirus podobny do odry może zagrażać delfinom

Podobny do wywołującego odrę wirus zaburzający działanie układu immunologicznego może być przyczyną tajemniczych zgonów delfinów butlonosych na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych - oceniają eksperci.

Jak podała agencja Reutera, od 1 lipca 333 ciała delfinów zostały znalezione na plażach od Nowego Jorku po Północną Karolinę. To największa liczba na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza, ponad 10 razy wyższa niż średnia w tym rejonie w ciągu ostatnich pięciu lat - podkreśliła Teri Rowles z Narodowej Administracji Oceanu i Atmosfery (NOAA).

Najwięcej zwierząt, 174, znaleziono w Wirginii. Ostateczna liczba może być wyższa, gdyż pojawiały się doniesienia o zwłokach delfinów unoszących się w przybrzeżnych wodach, szczególnie w Wirginii właśnie.

Rowles i inni eksperci z NOAA, uniwersytetów i instytutów morskich przypuszczają, że sytuacja może być spowodowana atakującym walenie wirusem z rodzaju Morbillivirus, spokrewnionym z tym, który wywołuje odrę u ludzi.

Patogen atakuje układ odpornościowy delfinów i pozostawia je wychudzonymi i podatnymi na inne choroby, m.in. zapalenie płuc. Wiele z wyrzuconych na brzeg zwierząt miało zmiany na skórze, w pyskach, stawach i płucach.

Jerry Saliki z University of Georgia uspokaja jednak, że nic nie wskazuje na to, że choroba może przenosić się na ludzi.

Podobny przypadek wymierania delfinów nie pojawił się w tym rejonie Atlantyku od 1987-1988 r. Jeśli obecne tempo się utrzyma, wypracowanie odporności na wirusa może potrwać do maja 2014 r.

"W tym momencie nie ma niczego, co mogłoby powstrzymać wirusa" - powiedziała Rowles. Istnieją wprawdzie szczepionki przeciwko patogenom z rodzaju Morbillivirus dla zwierząt lądowych, ale nie istnieje forma tych preparatów, którą można byłoby łatwo rozprowadzić wśród delfinów. (PAP)

mrt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019