18.10.2018
PL EN
26.09.2013 aktualizacja 26.09.2013

Nowa dieta białych niedźwiedzi - pełna zanieczyszczeń

W ciągu ostatnich 30 lat niedźwiedzie polarne wyraźnie zmieniły dietę, i coraz częściej rezygnują z fok obrączkowanych - na rzecz fok grenlandzkich i kapturowych. Taka zamiana naraża je jednak na pochłanianie większej ilości zanieczyszczeń - czytamy na stronie Aarhus University.

W miarę ocieplenia Arktykę czekają coraz większe zmiany. Zmieni się nie tylko zasięg lodowca, ale też ubędzie pływającej kry, z której zwierzęta polują, i na której mogą odpoczywać, wypływając w morze.

Jak ocieplenie Arktyki wpłynie na niedźwiedzie polarne i na zwierzęta przez nie poszukiwane? - zastanawiali się ostatnio naukowcy z Greenland Institute of Natural Resources, duńskiego Aarhus University i instytucji badawczych z Kanady - Dalhousie University, Great Lakes Institute for Environmental Research, University of Windsor, Carleton University oraz National Water Research Institute.

W swojej pracy naukowcy skupili się na populacji na wschodzie Grenlandii. Lód w tym rejonie ma co prawda zniknąć stosunkowo późno, ale już obecnie pokrywa lodowa kurczy się tam systematycznie w tempie niemal 1 proc. rocznie.

Naukowcy ci zbadali zawartość różnych kwasów tłuszczowych w tkance tłuszczowej pochodzącej od 310 niedźwiedzi polarnych, zabitych przez Inuitów w Grenlandii Wschodniej od 1984 do 2011 roku. Proporcje tych tłuszczów pod skórą niedźwiedzi idealnie odzwierciedlają dietę tych drapieżników.

Jak się okazało, niedźwiedzie polarne polują głównie na trzy gatunki fok: żyjące w głębi Arktyki nerpy oraz dwa gatunki subarktyczne (występujące bardziej na południe): foki grenlandzkie i kapturowe.

W ostatnich 30 latach, kiedy gromadzono próbki tłuszczu, dieta niedźwiedzi polarnych bardzo się zmieniła - podkreślają autorzy badania. Udział nerp w niedźwiedzich ucztach zmalał o 42 proc., a w ich miejsce pojawiło się odpowiednio więcej fok grenlandzkich i kapturowych. Naukowcy stwierdzili też, że niedźwiedzie polarne są dziś w generalnie dobrej kondycji i na pierwszy rzut oka taka zmiana wyszła im na korzyść.

"Jest jednak problem. W ciałach subarktycznych fok, na które niedźwiedzie polują dziś częściej, znajduje się większe stężenie zanieczyszczeń, gdyż foki te żyją bliżej cywilizacji i zajmują wyższą pozycję w łańcuchu pokarmowym" - zauważa prof. Rune Dietz z Aarhus University. Chodzi zwłaszcza o utrzymujące się trwale w środowisku związki organiczne (tzw. POPs - persistent organic pollutants), wchodzące w skład środków owadobójczych albo stosowane do produkcji rozpuszczalników, leków czy polichlorku winylu. (PAP)

zan/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018