19.10.2019
PL EN
16.10.2013 aktualizacja 16.10.2013

Zooniverse: internauci na pomoc nauce

Rozpoznawanie pieśni waleni czy odgłosów nietoperzy, szukanie określonych galaktyk czy nawet lwa na sawannie - to zadania badawcze, które może wykonywać każdy internauta. O nauce obywatelskiej opowiadał w Warszawie jeden z twórców portalu Zooniverse, dr Robert Simpson.

Wykład Roberta Simpsona z Uniwersytetu Oksforda odbył się w ramach konferencji "Challenges in Communication of Astronomy and Space Exploration". Dr Simpson jest astronomem i głównym twórcą portali Zooniverse i .Astronomy oraz autorem bloga Orbiting Frog.

Portal Zooniverse skupia obecnie 18 różnorodnych projektów naukowych. Niektóre z nich dotyczą astronomii, inne biologii. Przy każdym z nich pomagać mogą udział internauci. Zadanie użytkowników polega na klasyfikowaniu zdjęć, plików dźwiękowych czy nawet wykresów udostępnianych przez naukowców. Są to zadania dla człowieka dość proste, ale zbyt skomplikowane dla maszyn - algorytmy komputerowe z zadaniami sobie jeszcze nie radzą. Dzięki temu każdy ma szansę wspomóc naukowców i zobaczyć, nad czym pracują badacze, a eksperci uzyskują pomoc w wykonywaniu żmudnych nieraz zajęć.

Wszystko to zaczęło się od astronomii. Jak opowiadał Robert Simpson, astronom Kevin Schawinski dostał bazę zdjęć miliona galaktyk. Miał je sklasyfikować i znaleźć wśród nich niebieskie galaktyki eliptyczne. Dla jednej osoby praca taka była bardzo nużąca - w pierwszym tygodniu badaczowi udało się przejrzeć 50 tys. galaktyk.

Schawinski postanowił poprosić o pomoc internautów. Zbudował stronę internetową Galaxy Zoo, na której użytkownicy mogli zdalnie klasyfikować zdjęcia galaktyk. Ponieważ pracę powierzano osobom, które nie miały zawodowego wykształcenia, zdecydowano, że jedno zdjęcie galaktyki klasyfikowane będzie wiele razy przez różnych internautów. Znaczenie będzie miała najczęściej padająca odpowiedź. "Dzięki temu odpowiedzi internautów były o wiele trafniejsze od odpowiedzi Kevina. A przecież Kevin jest profesorem” - zaznaczył Robert Simpson.

Projekt Galaxy Zoo szybko zyskał na popularności i okazało się, że internauci co godzinę wykonują taką pracę, na jaką jeden naukowiec potrzebowałby tygodnia.

Z czasem Galaxy Zoo przekształciło się w Zooniverse, a z nauki obywatelskiej zaczęło korzystać coraz więcej naukowców, nie tylko w projektach związanych z astronomią. Np. w projekcie Snapshot Serengeti internauci oznaczają na zdjęciach zwierzęta. Na sawannie Serengeti na pograniczu Kenii i Tanzanii w Afryce ustawiono ponad dwieście aparatów fotograficznych. Zdjęcia robione są automatycznie, kiedy przed obiektywem pojawia się ruch. Zadaniem użytkownika jest rozpoznanie gatunków zwierząt, które pojawiają się na zdjęciu. Z kolei w projekcie Whale.fm internauci rozpoznają pieśni waleni, a w projekcie Planet Hunters śledzi się na wykresach spadek jasności gwiazdy, który może być związany z tranzytem planety. Jak zaznaczył dr Simpson, dzięki pracom internautów w tym projekcie odkryto planetę z czterema słońcami. Akurat w tych projektach udział polskich internautów ułatwiony - strony dostępne są w języku polskim.

Dr Simpson dodał, że w projektach Zooniverse ludzi prosi się o pomoc tam, gdzie komputery nie dają sobie rady. Wyjaśnił, że algorytmy komputerowe radzą sobie z większością typowych problemów, ale na nietypowe pytania odpowiedzieć nie umieją.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019