18.09.2019
PL EN
21.03.2014 aktualizacja 21.03.2014

Czy faraonowie znali hieroglify? – odpowiada polski egiptolog

Hieroglify to immanentna część cywilizacji egipskiej, mimo że władała nimi tylko garstka. Fot. S. Zdziebłowski Hieroglify to immanentna część cywilizacji egipskiej, mimo że władała nimi tylko garstka. Fot. S. Zdziebłowski

Czy wszyscy faraonowie potrafili czytać i pisać? Tę wyjątkowo trudną sztukę opanowało zaledwie 1-3 proc. mieszkańców starożytnego Egiptu. Dowody na piśmienność władców Egiptu nie są może liczne, ale jednoznaczne – przekonuje Filip Taterka, egiptolog, doktorant w Instytucie Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W starożytnym Egipcie istniało kilka rodzajów pisma. Obecnie w powszechnej świadomości najbardziej znane są klasyczne hieroglify, które wykuwano w kamieniu na ścianach świątyń i grobowców.

"Do zapisu dokumentów administracyjnych oraz tekstów literackich stosowano głównie hieratykę, czyli uproszczoną formę zapisu używaną już od okresu Starego Państwa, czasów budowniczych piramid w III tysiącleciu p.n.e.. W połowie I tysiąclecia p.n.e. pojawiła się natomiast demotyka, jeszcze bardziej uproszczona forma pisma” – wyjaśnia Taterka.

Jak się okazuje, egipskie źródła pisane bardzo mało mówią nam o piśmienności królów Egiptu. Poznański naukowiec starał się prześledzić zagadnienie w tekstach egipskich od początków cywilizacji faraońskiej.

"Stosunkowo późne źródła sugerują, że już jeden z pierwszych władców Egiptu – Aha – doskonale władał pismem. Miał nawet napisać kilka traktatów medycznych, choć wiarygodność tej tradycji jest, oczywiście, dyskusyjna" – dodaje Taterka.

Z poszukiwań badacza wynika, że najstarsze źródło mówiące wprost o faraońskiej piśmienności pochodzi z końca V dynastii, czyli z końca III tysiąclecia p.n.e. Dostojnik królewski Inti kazał wykuć wewnątrz swojego grobowca w Sakkarze, niedaleko najstarszej piramidy świata, inskrypcję, w której wspomina otrzymanie listu własnoręcznie napisanego przez faraona Izeziego. Natomiast na liczne aluzje do umiejętności posługiwania się pismem przez władców kraju nad Nilem naukowiec natknął się w Tekstach Piramid, czyli pośród najstarszych religijnych inskrypcji wykutych wewnątrz 10 piramid.

"Najsłynniejszym tekstem egipskim, który mówi o królewskiej piśmienności jest >>Proroctwo Nefertiego<<. To historia dotycząca pierwszego króla IV dynastii – Senefru. W tej opowieści władca spisuje na papirusie słowa Nefertiego – mędrca ze Wschodu. Chociaż świadectwo to nie może być potraktowane jako dowód piśmienności samego Senefru, gdyż powstało tysiąc lat po jego panowaniu, to pokazuje dobitnie, że przynajmniej w czasach XII dynastii Egipcjanie potrafili sobie wyobrazić taką sytuację" – uważa Taterka.

Dowodem na piśmienność faraonów jest – zdaniem egiptologa – bogaty ekwipunek pisarski znaleziony przez Howarda Cartera w grobowcu Tutanchamona w Dolinie Królów, który według odkrywcy, nosi ślady użytkowania, pochodzące jeszcze z okresu edukacji młodego króla.

"Przyszli faraonowie często pełnili wysokie stanowiska związane z administracją. A przecież pełnienie jakiejkolwiek funkcji w administracji państwowej w starożytnym Egipcie wiązało się z absolutną koniecznością znajomości pisma. Bez tego nie można było sprawnie wykonywać obowiązków" – przekonuje egiptolog.

Niestety, niewiele wiadomo o edukacji dzieci królewskich, chociaż zdaniem naukowca, pewne jest, że już w czasach budowniczych piramid istniała na dworze królewskim specjalna instytucja powołana w tym celu. Z czasów królowej Hatszepsut (XV wiek p.n.e.) znane są postacie królewskich wychowawców, chociaż nie znamy dokładnej listy ich obowiązków.

"Prawdopodobnie królewskie dzieci, podobnie jak innych Egipcjan w szkołach pisarskich, uczono przede wszystkim hieratyki, która była niezbędna do kierowania administracją państwową. Nauka klasycznych hieroglifów prawdopodobnie zarezerwowana była dla dzieci przeznaczonych na urzędy kapłańskie i zapewne dla przyszłego następcy tronu" – przekonuje Taterka.

Znajomość hieroglifów była niezbędna do wypełniania przez faraona królewskich obowiązków, do których należały religijne rytuały, w czasie których władca recytował święte teksty. Król natomiast był jedynym pośrednikiem między bogami a ludźmi. Często również identyfikowano go z bogiem Thotem, który był wynalazcą hieroglifów.

Okazuje się, że nie wszyscy faraonowie mówili w języku egipskim i potrafili go zapisać. W I tysiącleciu p.n.e. Egipt bardzo często znajdował się pod obcym władaniem. "Władcy perscy, greccy czy rzymscy co prawda w oficjalnych przedstawieniach ukazywani byli na sposób egipski, ale znajomością języka, a tym bardziej hieroglifów, pochwalić się najczęściej nie mogli" – uważa Taterka.

Z badań naukowca wynika jednak, że większość faraonów znała sztukę czytania i pisania. Umiejętności te obce były w pobliskiej Mezopotamii. "Współcześni władcom egipskim królowie i książęta mezopotamscy w zasadzie nie mogli pochwalić się znajomością pisma klinowego, co zapewne wynika z tego, że było ono zdecydowanie trudniejsze do opanowania, choć i tu zdarzały się wyjątki" – kończy egiptolog.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019