19.12.2018
PL EN
17.06.2015 aktualizacja 17.06.2015

Każdy popełnia błąd ślepej plamki

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Każdy popełnia błąd ślepej plamki, który polega na tym, że nie zauważa się tendencyjności we własnym sposobie myślenia, natomiast przypisuje ją innym – czytamy na stronach serwisu prasowego Carnegie Mellon University.

Nazwa "błąd ślepej plamki" pochodzi od miejsca na siatkówce oka, gdzie brak jest fotoreceptorów. Powoduje to, że występują luki w polu widzenia. Tej nazwy użyła na początku XXI w. psycholog z Princeton University, Emily Pronin, do opisania tendencyjności w naszym myśleniu, której nie dostrzegamy lub nie chcemy dostrzegać, natomiast przypisujemy ją innym.

Innymi słowy, ludzie mają skłonność do wyobrażania sobie, że są obiektywni i do zaprzeczania własnej stronniczości, zarazem uważając innych za nieobiektywnych i stronniczych.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych przeprowadzili serię eksperymentów, która służyła opracowaniu narzędzi badawczych do mierzenia błędu ślepej plamki oraz ponownemu przebadaniu tego zjawiska z punktu widzenia jego stopniowalności.

Jak wyjaśnia współautorka badań, Erin McCormick, kiedy lekarz otrzymuje podarunek od firmy farmaceutycznej, uważa, że nie wpłynie to w sposób podświadomy na jego własne decyzje, które lekarstwa powinien przepisywać. Kiedy jednak zastanawia się, jak postąpiliby jego koledzy, skłonny jest uznać, że wykazywaliby oni podświadomą skłonność do przepisywania leków od tej właśnie firmy.

„Ta rozbieżność w ocenie samego siebie i innych nosi nazwę błędu ślepej plamki” - dodaje badaczka.

Zdaniem naukowców, praktycznie wszyscy popełniają ów błąd. Spośród 661 osób, które przebadano, tylko jedna uznała, że może być bardziej tendencyjna od innych osób. Pozostali byli przekonani, że są mniej tendencyjni od pozostałych ludzi.

„Ludzie nie mają pojęcia, w jakim stopniu są tendencyjni. Zarówno ktoś, kto podejmuje trafne decyzje, jak i ten, kto podejmuje nietrafne – każdy uważa, że jest mniej tendencyjny od pozostałych” - wyjaśnia Carey Morewedge z Boston University.

Naukowcy dowodzą, że występowanie tego mechanizmu nie jest zależne od poziomu inteligencji, zdolności poznawczych, samooceny i wielu innych cech osobowości.

Zdaniem badaczy osoby z nasiloną tendencją do uważania siebie za mniej stronniczych od innych zwykle ignorują rady kolegów po fachu czy ekspertów. Nasilenie tej tendencji negatywnie wpływa na podejmowanie decyzji. Takie osoby również nie są w stanie skorzystać z treningu ukierunkowanego na uświadomienie sobie tej skłonności.

Artykuł z wynikami badań ukazał się na łamach „Management Science”.(PAP)

krx/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2018