21.11.2017
PL EN
22.10.2015 aktualizacja 22.10.2015

Życie na Ziemi - jeszcze starsze

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Życie na Ziemi mogło istnieć co najmniej 4,1 mld lat temu - 300 mln lat wcześniej, niż dotychczas sugerowano - twierdzą geochemicy z USA na łamach "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Ich odkrycie wskazuje na to, że życie mogło powstać naprawdę niedługo po uformowaniu się naszej planety, do czego doszło 4,54 mld lat temu.

"Dwadzieścia lat temu byłoby to herezją; znalezienie dowodów na istnienie życia nawet 3,8 mld lat temu było szokujące" - mówi jeden z autorów pracy, geochemik z University of California - Los Angeles (UCLA), Mark Harrison.

"Życie na Ziemi mogło się pojawić niemal momentalnie - dodał Harrison. - Wydaje się, że życie powstaje naprawdę szybko, gdy ma odpowiednie składniki".

Nowe badania pozwalają sądzić, że życie istniało już przed Wielkim Bombardowaniem – okresem w początkowej historii Układu Słonecznego, tuż po uformowaniu się planet (ok. 3,9 mld lat temu), kiedy powstała większość kraterów uderzeniowych na Księżycu.

"Gdyby - jak sugerują niektórzy naukowcy - w czasie tego bombardowania całe życie na Ziemi zginęło, życie i tak musiałoby szybko pojawić się na nowo" - zauważa inny autor badania, Patrick Boehnke z laboratorium Harrisona.

Naukowcy od dawna sądzili, że we wspomnianym okresie Ziemia była sucha i martwa. Dotychczasowe badania Harrisona, jak i najnowsza publikacja pozwalają jednak sądzić, że było inaczej. "Młoda Ziemia na pewno nie była piekielną, suchą, gotującą się planetą; nie znajdujemy na to żadnych, ale to żadnych dowodów" - mówi Harrison. Sugeruje, że mogła o wiele bardziej przypominać to, co widzimy dziś.

Naukowcy doszli do swoich wniosków, kiedy współpracująca z Harrisonem Elizabeth Bell i jej zespół poddali analizie ponad 10 tys. cyrkonów, jakie powstały w stopionych skałach (magmie) w Australii Zachodniej. Cyrkony to twarde, trwałe minerały - ich syntetyczny odpowiednik wykorzystuje się jako imitację brylantów. Dla badaczy historii Ziemi cyrkony stanowią coś w rodzaju kapsuł czasu, gdyż w ich kryształach zapisana jest informacja nt. środowiska, w jakim powstawały.

Naukowcy przyglądali się 656 cyrkonom, w których wnętrzu obecne były ciemniejsze drobiny. Aż 79 z nich poddali analizie za pomocą spektroskopii Ramana - techniki, która pozwala obejrzeć w trójwymiarze i ocenić molekularną oraz chemiczną budowę cząstek, m.in. organicznych.

W czasie badań Bell i Boehnke szukali w cyrkonach węgla, który jest podstawowym budulcem organizmów żywych na Ziemi.

W dwóch miejscach w jednym spośród 79 cyrkonów znaleźli czysty węgiel w formie grafitu.

Naukowcy są "bardzo pewni", że cyrkon zawiera grafit mający 4,1 mld lat. "Nie mamy lepszego przykładu inkluzji pierwotnej (zamkniętej w krysztale w czasie jego wzrostu - PAP) w żadnym opisanym dotychczas minerale, i nikt nie przedstawił przekonującego wyjaśnienia istnienia w cyrkonie grafitu o niebiologicznym pochodzeniu" - zapewnia Harrison.

Grafit jest starszy niż cyrkon, którego wiek oceniono na 4,1 mld lat (naukowcy obliczają to, mierząc proporcję uranu i ołowiu). Autorzy badania nie wiedzą jednak, o ile starszy jest grafit.

Harrison przypomina popularne wśród części ekspertów przekonanie, że kosmos może być pełen życia. "Wydaje się, że w prostych formach na Ziemi powstaje ono dość szybko. Wielu milionów lat potrzeba jednak, by tak proste formy przekształciły się w organizmy zdolne do fotosyntezy" - zauważa.

Węgiel obecny w cyrkonie ma jednak pewną cechę szczególną - określony stosunek izotopów węgla: C12 do C13, co stanowi ślad fotosyntezy.

"Trzeba zacząć myśleć nieco inaczej o młodej Ziemi" - dodaje Bell. (PAP)

zan/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017