19.11.2019
PL EN
03.06.2016 aktualizacja 03.06.2016

Przeciętny człowiek obawia się GMO równie mocno co … DNA

Konsumenci są świadomi istnienia żywności modyfikowanej genetycznie i tego, że znajduje się ona na półkach sklepowych wśród innych produktów. Uboga pozostaje wiedza na temat tego, czym dokładnie jest owa żywność - piszą naukowcy z USA.

Dr Brandon McFadden z University of Florida (USA) przeprowadził badanie, które wykazało, że nawet dowody naukowe rzadko zmieniają przekonania konsumentów odnośnie żywności oraz organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Wyniki przedstawiono w czasopiśmie „Federation of American Societies for Experimental Biology Journal” (http://www.fasebj.org/content/early/2016/05/18/fj.201600598  ).

„Wyniki badań opinii publicznej dotyczące żywności i organizmów modyfikowanych genetycznie są bardzo często cytowane w debatach i wypowiedziach polityków, szczególnie przeciwników GMO. Najczęściej pojawiają się wówczas apele, aby obligatoryjnie oznaczać żywność modyfikowaną poprzez umieszczanie na etykietach specjalnych oznaczeń” - mówi dr McFadden.

Naukowiec, wraz z prof. Jayson’em Lusk’iem z Uniwersytetu Stanowego Oklahomy, postanowił więc sprawdzić, jakie dowody i informacje wpływają na kształtowanie się ludzkich przekonań odnośnie GMO, i co stoi za dużym lękiem społecznym przed żywnością pozyskiwaną w ten sposób.

W badaniu wzięło udział 1004 ochotników, których zadaniem było wypełnienie internetowej ankiety oceniającej poziom wiedzy na temat GMO oraz przekonania i stereotypy dotyczące tego zagadnienia. Pytano w niej m.in. o technologię upraw, metody hodowli, a także kwestię umieszczania na etykietach takich produktów obowiązkowych informacji o sposobie ich pozyskiwania.

„Wyniki pokazały nam, że wiedza konsumentów na ten temat jest dużo, dużo mniejsza, niż się im wydaje” - opowiada McFadden.

Aż 84 proc. ankietowanych opowiedziało się za obowiązkowym znakowaniem żywności zawierającej składniki modyfikowane genetycznie. Jedak jednocześnie, podkreślają autorzy, prawie tyle samo osób (80 proc.) wyraziło opinię, że na opakowaniach produktów powinny znajdować się obligatoryjne oznaczenia informujące o tym, że zawierają one DNA! Zdecydowana większość uczestników przyznała też, że decyzje odnośnie żywności modyfikowanej genetycznie woli podejmować samodzielnie, w oparciu o własną wiedzę, a nie polegając na zdaniu ekspertów.

Zdaniem autorów dowodzi to, że konsumenci nie wiedzą nawet dobrze, co oznaczają terminy, którymi się posługują, i których tak się obawiają. „DNA to nośnik informacji genetycznej obecny we wszystkich roślinach, zwierzętach, grzybach i wielu rodzajach bakterii, więc należałoby oznaczyć niemal każdy produkt żywnościowy” - mówią.

„Nasze badanie wskazuje, że określenie GMO kojarzy się konsumentom z czymś, co zmieni strukturę genetyczną ich własnego organizmu - dodaje McFadden. - Co ciekawe, kiedy zadaliśmy uczestnikom kilka pytań, mających ocenić poziom ich faktycznej wiedzy na temat modyfikacji genetycznych, uświadamiali sobie braki w swojej wiedzy i często zmieniali zdanie na temat tego typu technik i ich bezpieczeństwa”.

„Nasze odkrycia kwestionuje też przydatność wyników badań opinii publicznej jako elementu tworzenia polityki związanej z GMO” - podsumowuje autor pracy. (PAP)

kap/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019