17.08.2019
PL EN
02.09.2016 aktualizacja 02.09.2016

Australijski robot pomaga przy wypasie bydła

W Australii trwają prace nad pierwszym na świecie robotem, który wspomoże rolników przy wypasie bydła – donosi agencja Reuters. Robot ma być odpowiedzią na problem braku pracowników na australijskich farmach.

Australia jest obecnie trzecim największym eksporterem bydła na świecie. Jednym z rosnących problemów tego sektora gospodarki jest jednak brak rąk do pracy. Stworzony przez grupę naukowców z Uniwersytetu w Sydney SwagBot – jak nazwano robota wspomagającego rolników przy wypasie bydła – jest jedną z prób reakcji na ten niedobór.

Urządzenie zostało zaprojektowane w taki sposób, aby z łatwością poruszało się po nierównym terenie pastwisk – umieszczone jest na czterech "nogach" zakończonych kołami. SwagBot sterowany jest zdalnie: może poruszać się we wszystkich kierunkach, a oprócz tego potrafi pokonywać przeszkody i poruszać się po różnego rodzaju terenie, w tym również przekraczać wodę.

W planach jest rozwinięcie funkcji robota o sensory oceniające jakość danego pastwiska oraz stan psychiczny i fizyczny zwierzęcia. Prace nad robotem wciąż trwają – pierwsze testy prototypu odbyły się w czerwcu bieżącego roku na farmie w pobliżu Newcastle w Australii. Twórcy SwagBota przewidują, że może on trafić do produkcji w ciągu najbliższych trzech lat.

Jak oceniają eksperci, robotyka stanowi jedną z możliwych odpowiedzi na wyzwania stojące przed australijskim rolnictwem. Brak pracowników łączy się tutaj z rosnącym średnim wiekiem rolników, którzy muszą dbać o bardzo duże gospodarstwa: średnia wielkość gospodarstwa specjalizującego się w wypasie bydła to ok. 400 tys. hektarów.

"Problemem jest przede wszystkim znalezienie dobrych, solidnych pracowników – a im dalej od stolicy, robie się to tym trudniejsze" – mówi w wypowiedzi dla Reuters ekonomista Phin Ziebell. "A jeśli roboty okażą się również tańsze od ludzi, z pewnością to także ucieszy rolników". (PAP)

kflo/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019