20.10.2019
PL EN
16.09.2016 aktualizacja 16.09.2016

Człowiek zagraża dużym morskim zwierzętom bardziej niż małym

Człowiek zagraża bardziej dużym gatunkom morskich zwierząt, niż mniejszym - potwierdziły analizy amerykańskie, przedstawione w "Science". Fakt ten związany jest z szeroko zakrojonym połowem ryb.

"Ustaliliśmy, że ryzyko wyginięcia we współczesnych oceanach jest ściśle związane z większymi wymiarami ciała" - zauważa paleobiolog Jonathan Payne ze Stanford School of Earth, Energy & Environmental Sciences w USA. W jego opinii dzieje się tak w związku z tym, że ludzie biorą na cel większe gatunki w celu ich konsumpcji.

Naukowcy ze Stanforda zestawili wielkość głównych morskich zwierząt - mięczaków i kręgowców - z listą gatunków zagrożonych wyginięciem. Szczególnie interesowały ich dane z ostatniego półwiecza, choć prześledzili również występowanie gatunków w okresie dawniejszym, do niemal pół miliona lat temu.

"Użyliśmy zapisu kopalnego, aby pokazać w konkretny, przekonywający sposób, że to, co dzieje się w we współczesnych oceanach, jest czymś zupełnie innym od tego, co działo się w przeszłości" - tłumaczy jeden ze współautorów artykułu, Noel Heim z Uniwersytetu Stanforda. Jego zdaniem fakt wymierania dużych zwierząt morskich należy powiązać ze współczesną działalnością człowieka - wcześniej żaden gatunek nie zagrażał im na taką skalę.

Naukowcy zwracają uwagę, że selektywne wyginięcie dużych zwierząt morskich może mieć poważne konsekwencje dla ekosystemu, gdyż znajdują się one na szczycie łańcucha pokarmowego. Dodatkowo ich przemieszczanie się od dna oceanu po jego powierzchnię pomaga w cyrkulacji składników odżywczych.

Podobny mechanizm naukowcy dostrzegli wcześniej u zwierząt żyjących na lądzie. Już w pradziejach ludzie byli odpowiedzialni za masakry mamutów i innej megafauny, a w konsekwencji w pewnej mierze przyczynili się do ich zniknięcia z powierzchni globu.

"Ludzie penetrują nowy ekosystem i największe zwierzęta giną jako pierwsze. Morskie ekosystemy aż do tej pory były oszczędzone, gdyż do niedawna ludzie operowali wzdłuż rejonów przybrzeżnych i nie mieli technologii do połowów na głębokim oceanie na skalę przemysłową" - dodaje Heim.

Naukowcy uważają, że proces ten wciąż można odwrócić - przynajmniej jeśli chodzi o oceany, choć zatrzymanie negatywnej tendencji nie nastąpi szybko. Zwracają uwagę, że morskim organizmom zagraża również ocieplenie i zakwaszenie wód. Prościej jest przywrócić liczebność populacji ryb, niż powstrzymać inne globalne procesy zagrażające morskim stworzeniom - wskazują badacze. (PAP)

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019