21.08.2018
PL EN
21.12.2016 aktualizacja 21.12.2016

Naukowcy z PW badają szpitalne powietrze

Jak sprawić, by pacjenci w szpitalach dochodzili do zdrowia w salach lepiej przygotowanych pod kątem klimatyzacji i wentylacji? Zastanawiają się nad tym naukowcy z Politechniki Warszawskiej.

Pierwszym etapem prac jest badanie warunków środowiska wewnętrznego w szpitalnych salach dla chorych. "Wszystkie standardy i normy dotyczące środowiska wewnętrznego są opracowane dla osób zdrowych, brakuje oficjalnych wytycznych uwzględniających chorych. A pacjenci przebywają w szpitalach, biorą leki, cierpią. Chcemy drobnymi krokami poprawiać komfort takich ludzi" - tłumaczy kierująca badaniami dr hab. inż. Anna Bogdan, prof. PW z Wydziału Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.

O badaniach poinformowano w komunikacie na stronie uczelni.

Badacze na razie sprawdzali środowisko fizyczne sal szpitalnych w wybranych oddziałach w polskich szpitalach państwowych. Badano np. temperaturę powietrza, jego prędkość i wilgotność oraz temperaturę promieniowania. Naukowcy z PW odbyli też wiele rozmów z pacjentami i personelem. "Od marca, kiedy projekt ruszył, przebadaliśmy ponad 20 szpitali – opowiada prof. Bogdan. – Szybko okazało się, że warunki w salach chorych w całej Polsce są bardzo podobne".

Kluczowe problemy związane ze środowiskiem cieplnym, z którymi borykają się szpitale, zależą od pory roku. Latem kłopotem jest nadmierne nasłonecznienie. W salach dla pacjentów są zazwyczaj bardzo duże okna, więc pomieszczenia szybko się nagrzewają. Rolety i żaluzje nie pomagają. Zdarza się zresztą, że w ogóle ich nie ma. Jedynym ratunkiem jest otwieranie okien, ale takie naturalne wietrzenie oznacza kolejne problemy: wpuszczanie gorącego powietrza i dalsze nagrzewanie sal.

Zimową bolączką jest z kolei przegrzewanie sal. Osoby mające łóżka bliżej okien narzekają na przeciągi lub przegrzewanie wynikające z bliskości grzejników, a te leżące dalej skarżą się na duchotę.

Inną niedogodnością, niezależną już od pory roku i warunków środowiska cieplnego, są szpitalne zapachy. "Czasem w znajdujących się przy salach łazienkach nie ma wentylatorów albo nie są one włączane, więc zapachy wracają – mówi prof. Bogdan. – Swoje specyficzne zapachy mają też maści, leki czy wykonywane procedury medyczne. Personel się przyzwyczaja i tego nie czuje, ale pacjentom to przeszkadza".

Badaczka zwraca uwagę, że są to problemy, z których zdaje sobie sprawę każdy, kto kiedykolwiek znalazł się w szpitalu. Po wizytach w konkretnych ośrodkach i rozmowach te przypuszczenia są jednak teraz odpowiednio udokumentowane.

Zakończeniem pierwszego etapu projektu będzie diagnoza warunków panujących w salach dla chorych. Ma ona trafić do szpitali. "W drugim etapie planujemy przeprowadzić studium przypadku – opowiada prof. Bogdan. – W jednym ze szpitali chcemy zaproponować zmiany, które są przede wszystkim niskokosztowe. Czasami to naprawdę drobne rzeczy, które mogą bardzo poprawić warunki, w jakich przebywają pacjenci, np. odpowiednie umiejscowienie przysłon. Potem będziemy sprawdzać, jak te zmiany wpływają na chorych".

W trzecim etapie naukowcy z Politechniki Warszawskiej zamierzają stworzyć platformę doradczą. "Na pewno chcemy tam umieścić diagnozę, którą opracowujemy w pierwszym etapie – zaznacza prof. Bogdan. – Zamierzamy podzielić się wiedzą, jak reagować na konkretne problemy i jakie stosować wówczas rozwiązania".

Platforma ma więc dotrzeć do szpitali i być dla nich użyteczna. Naukowcy chcą też, żeby firmy zajmujące się tematyką wentylacji i klimatyzacji dowiedziały się, z jakimi kłopotami borykają się szpitale. "Może dzięki temu uda się dostosować do ich potrzeb specjalne produkty" - ma nadzieję prof. Bogdan.

W skład zespołu prof. Bogdan wchodzi jeszcze Piotr Uścinowicz – doktorant z Wydziału Instalacji Budowlanych, Hydrotechniki i Inżynierii Środowiska PW oraz przygotowująca tam swoją pracę magisterską – Patrycja Kociszewska.

Projekt "Poprawa warunków środowiska wewnętrznego do rekonwalescencji pacjentów polskich szpitali" finansuje Halton Foundation Inc., która przyznaje granty na projekty wdrożeniowe rozwiązujące konkretne problemy związane z wentylacją i klimatyzacją. Co roku wybierany jest tylko jeden wniosek. Spośród tych złożonych w 2015 roku fundacja postanowiła wesprzeć finansowano właśnie pomysł zgłoszony przez prof. Bogdan.

Projekt jest zaplanowany na trzy etapy (każdy trwa rok). Wsparcie finansowe przyznano na pierwszy z nich, który właśnie dobiega końca. Po rozliczeniu fundacja podejmie decyzję, czy będzie kontynuować swoją pomoc.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2018