22.11.2017
PL EN
16.06.2017 aktualizacja 14.11.2017

Wirująca konwekcja - spotkania ciepłych i zimnych mas wód w oceanach

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Ogromny Wir Grenlandzki powstaje tam, gdzie ciepłe masy wód z południa mieszają się z zimnymi wodami z Oceanu Arktycznego. W centrum wiru woda staje się tak gęsta, że opada na dno w procesie zwanym głęboką konwekcją. Badania bentosu i planktonu mają pokazać, jak zmieniał się ów proces od ostatniej epoki lodowcowej i jak to zjawisko wpływa na zmiany klimatu.

O lepsze zrozumienie systemu krążenia wód w oceanach stara się dr Maciej Mateusz Telesiński z Instytutu Oceanologii PAN. Naukowiec ma nadzieję, że organizmy żyjące na powierzchni i na dnie Morza Grenlandzkiego zdradzą tajemnice głębokiej konwekcji.

"Klimat Ziemi jest ściśle związany z krążeniem wód w oceanach. Na przykład dzięki ciepłemu Prądowi Północnoatlantyckiemu, płynącemu wzdłuż zachodnich wybrzeży Europy w kierunku północnym, temperatury powietrza na naszym kontynencie są dużo wyższe niż na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej na tej samej szerokości geograficznej" - tłumaczy badacz.

Jak wskazuje dr Telesiński, jednym z kluczowych rejonów dla krążenia wody we wszechoceanie jest Morze Grenlandzkie. Ciepła woda docierająca z południa uwalnia tu do atmosfery dużą część niesionego przez siebie ciepła i miesza się z zimnymi wodami z Oceanu Arktycznego. Tak powstaje Wir Grenlandzki. Woda w jego centrum staje się gęsta z powodu niskiej temperatury i stosunkowo wysokiego zasolenia. Opadająca na dno woda „wentyluje” oceaniczną głębię, dostarczając tam tlen. Jednak intensywność tego procesu zmienia się w czasie.

Badacze z Instytutu Oceanologii PAN zamierzają prześledzić rozwój głębokiej konwekcji począwszy od ostatniej epoki lodowcowej, kiedy to proces ten prawie zupełnie się zatrzymał, aż po dzień dzisiejszy. Dr Telesiński skupi się w szczególności na ciepłych okresach w obrębie tego czasu. Naukowiec chce porównać datowania radiowęglowe skorupek organizmów unoszących się blisko powierzchni wody, czyli planktonowych, z tymi żyjącymi na dnie, zwanymi bentosem.

"Wiek tych dwóch grup organizmów, pochodzących z tego samego punktu w czasie geologicznym, tzn. znalezionych

w tej samej warstwie w rdzeniu osadów morskich, powinien być taki sam. Jednak, gdy głęboka konwekcja zwalnia, czyli jej intensywność spada, woda potrzebuje więcej czasu, by dotrzeć z powierzchni oceanu na jego dno. W związku z tym organizmy bentosowe żyją w starszej wodzie w porównaniu do współczesnych im organizmów planktonicznych, a datowanie ich skorupek daje starszy wiek" - wyjaśnia badacz.

Naukowcy wywnioskowali, że różnica pomiędzy wiekiem planktonu i bentosu pochodzącego z tej samej warstwy osadu zależy od intensywności cyrkulacji. Im mniejsza różnica, tym większa intensywność procesu głębokiej konwekcji.

Analizy, jakie przeprowadzi dr Telesiński w ramach projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, pozwolą zbadać zależności pomiędzy cyrkulacją oceaniczną a klimatem i ich obecnymi oraz przyszłymi zmianami.

PAP - Nauka w Polsce

kol/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017