24.05.2019
PL EN
05.05.2019 aktualizacja 05.05.2019

Kwieciński: musimy skuteczniej wdrażać do produkcji wyniki badań

Warszawa, 17.01.2019. Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podczas konferencji prasowej po spotkaniu przedstawicieli rządu z Komisją Europejską, 17 bm. w Warszawie. (mo/pkus) PAP/Marcin Obara Warszawa, 17.01.2019. Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podczas konferencji prasowej po spotkaniu przedstawicieli rządu z Komisją Europejską, 17 bm. w Warszawie. (mo/pkus) PAP/Marcin Obara

Wysoki poziom wydatków na badania i rozwój wcale nie gwarantuje wzrostu innowacyjności gospodarki - uważa minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Jego zdaniem istotniejsza jest umiejętność wdrożenia ich do produkcji.

"Jeśli nie stworzymy odpowiedniego ekosystemu, którzy będzie absorbował opracowane w laboratoriach pomysły, to nie znajdą one ujścia w gospodarce" - powiedział PAP Kwieciński.

Zaznaczył, że nie zgadza się hasłami niektórych decydentów w Unii Europejskiej, którzy za podstawowy wskaźnik innowacyjności gospodarki uważają poziom wydatków na badania i rozwój (B+R). "Co z tego, że naukowcy mają świetne pomyły i fajnie się bawią, skoro brakuje narzędzi, które pomogłyby wcielić je w życie" - wskazał.

W opinii ministra problem ten dotyczy nie tylko Polski, ale większości krajów Unii Europejskiej. Jako przykład podał Francję, która znajduje się na siódmym miejscu pod względem wysokości wydatków na B+R w UE (w 2017 roku przeznaczyła na to ok. 2,3 proc. PKB, podczas gdy średnia unijna wyniosła 2,07 proc. - PAP). "Jednak wiele powstałych tam startupów ucieka do Stanów Zjednoczonych, które oferują im lepsze warunki rozwoju, sprawniej wdrażają ich pomysły do produkcji" - powiedział. Dodał, że z UE do Stanów Zjednoczonych czy Izraela "ucieka" ok. 1/4 tzw. innowacyjnych firm.

Z danych Eurostatu wynika, że w 2017 roku łączne nakłady UE na B+R wyniosły 318,11 mln euro. Najwięcej przeznaczyła na to Szwecja (3,33 proc. PKB), Austria (3,16 proc.), następnie Dania (3,06 proc.) i Niemcy (3,02 proc.). Osiem krajów UE zanotowało poziom wydatków na B+R poniżej 1 proc. PKB, najmniej: Rumunia (0,5 proc.), Łotwa (0,51 proc.) i Cypr (0,56 proc.) Polska przeznaczyła na B+R w 2017 roku 1,03 proc. PKB, czyli 4,83 mld euro. Dziesięć lat temu przeznaczaliśmy na to 0,56 proc. PKB.

Kwieciński podkreślił, że skuteczniejszej komercjalizacji badań naukowców mają służyć różnego rodzaju programy i inicjatyw podejmowane m.in. przez Polski Fundusz Rozwoju, MIiR, a także NCBiR. "Dlatego namawiamy duże firmy, takie jak np. PGE czy PGNiG, do współpracy ze startupami, a także do wchodzenia kapitałowo do średnich innowacyjnych firm" - podkreślił.

Z ostatnich badań Global Competitiveness Report 2018 Światowego Forum Ekonomicznego, w którym dokonało oceny ekosystemu 77 krajów wynika, że Polska uzyskała 55,1 pkt na 100 możliwych, co daje jej w tej ocenie 41 miejsce. Polska osiągnęła wyniki powyżej średniej dla świata w trzech z pięciu obszarów ekosystemu innowacji takich jak: Badania i Rozwój, Komercjalizacja oraz Wymogi administracyjne. Gorzej wypadła punktacja w dwóch pozostałych kategoriach takich jak Interakcja i Różnorodność oraz Kultura Przedsiębiorczości.(PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ pad/

Copyright © Fundacja PAP 2019