18.07.2019
PL EN
18.06.2019 aktualizacja 18.06.2019

Egiptolog popularyzujący

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Opowieści o królach z dawnych czasów, religii - znajdą czytelnicy opowiadań oryginalnie pisanych hieratyką, jedną z form starożytnego pisma egipskiego, a przetłumaczonych na język polski przez dra Filipa Taterkę, egiptologa i popularyzatora nauki. Badacz świątyni Hatszepsut otrzymał tegoroczne stypendium START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

„Naukowiec ma dwa podstawowe zadania. Po pierwsze należy zgłębiać wiedzę, a potem podzielić się tą wiedzą z jak najszerszym gronem - żeby inni też to wiedzieli. Od tego jesteśmy” - uważa dr Taterka. Jego zdaniem popularyzacja nauki to więcej niż hobby. To głębsze zjawisko.

Choć w Polskiej Akademii Nauk nie ma dydaktyki, dr Taterka chętnie opowiada studentom i pasjonatom o swoich badaniach i dzieli się wiedzą o cywilizacji faraonów. Uczestniczy w festiwalach naukowych. Od 6 lat bierze udział w konwentach fantastyki Pyrkon. Jego wykłady dotyczą m.in. sposobu, w jaki starożytny Egipt jest przedstawiony w produktach popkultury dla dzieci i młodzieży.

ELEMENTARZ DO HIEROGLIFÓW

Stypendysta FNP wspomina, że pierwszą książkę „do hieroglifów” dostał od taty, który wypatrzył ją przypadkiem na dworcu. Filip Taterka uczył się i marzył, by zajmować się starożytnym Egiptem. Starożytnego języka egipskiego uczył się na Sorbonie jeszcze jako student. Jak opowiada, posługiwanie się martwym językiem to specyficzne doświadczenie. Nie chodzi o mówienie, ale o to, by rozumieć tekst pisany. W tym celu egiptolog musiał opanować specyficzne pismo, które wykorzystywało wyłącznie spółgłoski.

Na swoje pierwsze wykopaliska trafił do Deir el-Bahari – najpierw pracował w tamtejszej świątyni Thotmesa III, a potem w świątyni Hatszepsut, która fascynuje go do chwili obecnej. „To miejsce mogę oglądać dziesiątki razy i kiedy wydaje mi się, że już to wszystko znam na pamięć, zawsze dostrzegam inne szczegóły” – mówi badacz. Często udaje mu się zobaczyć to, czego nikt przed nim nie widział. Odkrycia naukowca wielokrotnie relacjonował serwis Nauka w Polsce.

Doktor archeologii w Instytucie Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN publikuje na temat obyczajowości, religii, propagandy i władzy w Egipcie. Jako jedyny na świecie ustalił, że jedna z płaskorzeźb w świątyni Hatszepsut przedstawia ptaka z gatunku „sekretarz", a nie żurawia. Nie jest to naukowy drobiazg, ale sprawa istotna dla odnalezienia ważnej historycznie krainy Punt, z którą faraonowie utrzymywali kontakty handlowe. Badacze spierają się, czy leżała ona w Afryce, czy na Półwyspie Arabskim. Sekretarz zaś to ptak żyjący wyłącznie w Afryce.

Naukowiec kończy obecnie pracę nad książką dotyczącą wypraw do krainy Punt.

FANTASY Z CZASÓW FARAONÓW

Filip Taterka popularyzuje wiedzę o starożytnym Egipcie również poprzez tłumaczenie literatury z czasów faraonów. Książka "Opowieści znad Nilu: Opowiadania egipskie z okresu Średniego Państwa” to przekład literatury staroegipskiej opatrzony komentarzem naukowym.

„Są to historie, które moglibyśmy z przymrużeniem oka określić jako +literatura fantasy+. Opowieści o królach z dawnych czasów, o magii, o cudach, które się kiedyś działy (…), aluzje do różnych wątków religijnych” - mówi autor polskiego przekładu.

Zaznacza, że w czasach starożytnych niewiele osób potrafiło czytać, zatem literatura była przeznaczona dla dość wysublimowanego odbiorcy, który wiedział dużo i był w stanie ją docenić. W Egipcie faraonów pisano też teksty mądrościowe, które mówiły o tym, co należy robić, żeby być dobrym człowiekiem i dobrym urzędnikiem. Opowieści, oprócz tego, że miały sprawiać przyjemność czytelnikowi, zwykle niosły ze sobą jakieś morały: że sprawiedliwość zwycięża, albo że nie należy się poddawać.

Więcej na ten temat w serwisie Nauka w Polsce – tutaj. 

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk

kol/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019